27.05.2015, 10:41
A ja uważam, że wszystko jest o wiele prostsze niż myślimy. To nie jest sprawa czy potrafi czy nie. Po prostu ma ochotę grać to, a nie co innego. Chyba niezbyt dobrze byłoby gdyby po 100 koncertach MK wrócił do domu i stwierdził, że zadowolił fanów, ale właściwie to mu się cały tour nie podobał, bo musiał grać kawałki, których nie chce wykonywać. Wtedy pewnie zbyt szybko byśmy go nie zobaczyli na scenie. A tego nie chcemy.

