26.05.2015, 22:07
Robson napisał(a):Jeśli jesteśmy przy statystykach...
To wszystko prawda i też to zauważam
cieszy, że liczba utworów rośnie (jak dobrze pójdzie doczekamy się 20-stu
), jak również duża dawka "Trackera" na koncertach, nie zmienia to jednak faktu, że póki co mamy do czynienia z małym klonem "tour 2013". Inna kwestia to sam dobór utworów, jeśli jesteśmy przy Wrocku, z chęcią zamieniłbym coś z grupki: Privateering, I Used To Could, czy też Corned, na chociażby Prairie Wedding, czy też Done With... O innych zamianach nie będę wspominał, sporo się już tego w tym wątku przewinęło. Może po prostu mam "fazę" na narzekanie, ale jak dla mnie, obecny set to duże rozczarowanie...

