05.05.2015, 06:50
Your Latest Trick chętnie usłyszę na koncercie, ale błagam tylko nie Walk Of Life i Money For Nothing. Zdecydowanie wolę solową twórczość Marka. Guy pisał, że Mark gra zawsze te utwory, na które ma ochotę, a nigdy takie, na które czeka publiczność i na pewno Dire Straits to margines setlisty. Chodzi po prostu o to, żeby nie był to koncert utworów, które dawno mu się znudziły i musi je zagrać - tylko świeży wykon, który wynika z radości grania. Dla mnie to zrozumiałe

