Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
Cześć,
Proponuję by wyodrębnić na forum dwie nisze: reali i wirtuali.
Wirtualami będą wszyscy ci, którzy nigdy nie zostali zidentyfikowani fizycznie
na zlocie, a realami ci, którzy choć raz się na zlocie pojawili.
Ponadto reale mieliby więcej praw w zakresie użytkowania forum
niż wirtuale, czyli np. to, że ci drudzy nie mogliby oglądać części
forum zarezerwowanej wyłącznie dla reali.
Bycie realem byłoby czymś w rodzaju obywatelstwa, które daje
określone przywileje.
Tym sposobem łatwo przekonalibyśmy się who is who
i who is serious, a who niepoważny troll.
Co Wy na to?
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
Odwazny wniosek, ale moim zdaniem nietrafiony. Nie spotkalem sie jeszcze z niczym podobnym i mam nadzieje, ze tutaj to rowniez nie nastapi. Forum spelnia rozne funkcje, dla jednych jest platforma do dyskusji, dla innych tylko zrodlem informacji, jeszcze dla innych tylko miejscem gdzie koordynuje sie wspolne spotkania / wyjazdy. Po co niszowac i kategoryzowac uzytkownikow na obywateli i podobywateli? Cala idea forum dyskusyjnego na tym polega ze kazdy traktowany jest rownorzednie i ma dostep do wszystkich informacji jakimi sie tu chcemy dzielic.
Ja np pewnie jeszcze dlugo na zlot nie dotre gdyz nie mieszkam w Polsce i czy to czyni mnie mniej powaznym uzytkownikiem albo wrecz trollem? A co z tymi, ktorzy nie moga uczestniczyc w zlotach ze wzgledu na chorobe lub inwalidztwo? Obecnosc na zlocie nie powinna do niczego zobowiazywac lub nadawac jakichkolwiek przywilejow uzytkownikom tego Forum. To bylby jakis totalny absurd.
"Virtual" koobaa
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
schnitzell napisał(a):Cześć,
Proponuję by wyodrębnić na forum dwie nisze: reali i wirtuali.
Wirtualami będą wszyscy ci, którzy nigdy nie zostali zidentyfikowani fizycznie
na zlocie, a realami ci, którzy choć raz się na zlocie pojawili.
Ponadto reale mieliby więcej praw w zakresie użytkowania forum
niż wirtuale, czyli np. to, że ci drudzy nie mogliby oglądać części
forum zarezerwowanej wyłącznie dla reali.
Bycie realem byłoby czymś w rodzaju obywatelstwa, które daje
określone przywileje.
Tym sposobem łatwo przekonalibyśmy się who is who
i who is serious, a who niepoważny troll.
Co Wy na to?
A ci, którzy byli na wszystkich zlotach powołają ministerstwa Prawdy, Pokoju, Obfitości i Miłości Forum.
A tak poważnie - to ma być żart? Mam nadzieję, że tak.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
09.05.2012, 16:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 09.05.2012, 21:41 przez schnitzell.)
Kooba,
wszystkie inne funkcje forum zostałyby zachowane, a więc pola do dyskusji, koordynacji spotkań, lecz pojawiłaby się nowa gałąź objęta nową kategorią, związaną właśnie z obecnością fizyczną. Nie ograniczyłoby to
dotychczas posiadanych możliwości nikomu, lecz przydało ich realom.
Przecież mamy tu na forum priva, ale nie jest on zbyt poręczny
do zbiorowej komunikacji.
W życiu codziennym nasza psychika nadaje inny status temu co dzieje się realnie i wirtualnie oraz osobom spotykanym realnie i wirtualnie.
Nie powiedziałem, że każdy wirtual byłby automatycznie postrzegany jako troll, niepoważny, ale na pewno łatwiej byłoby dokonać uwiarygodniającej selekcji.
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
A wiesz, że Faf i ja (bo pewnie w dużej części to o nas chodzi) byliśmy przez dziesięć minut na jednym zlocie.
I co wtedy? Jestem półobywatelm? Mam zieloną kartę? Jakaś pieczotką albo znaczek do legitymacji? Czy może dostaje paszport, ale nie mogę go zabrać do domu, tylko muszę trzymać w biurze paszportowym? Czy jakie rozwiązanie proponujesz na takich emigrantów?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
numitor napisał(a):A ci, którzy byli na wszystkich zlotach powołają ministerstwa Prawdy, Pokoju, Obfitości i Miłości.
A tak poważnie - to ma być żart? Mam nadzieję, że tak.
Mówiąc szczerze, o formę żartu zawsze podejrzewałbym w pierwszej kolejności
Ciebie Numi.
Kooba przedstawił jakieś argumenty, Ty nie podałeś żadnych prócz pytania o powagę.
Mój wniosek traktuję poważnie.
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
numitor napisał(a):A wiesz, że Faf i ja (bo pewnie w dużej części to o nas chodzi) byliśmy przez dziesięć minut na jednym zlocie.
I co wtedy? Jestem półobywatelm? Mam zieloną kartę? Jakaś pieczotką albo znaczek do legitymacji? Czy może dostaje paszport, ale nie mogę go zabrać do domu, tylko muszę trzymać w biurze paszportowym? Czy jakie rozwiązanie proponujesz na takich emigrantów?
Jeśli zostaliście zidentyfikowani fizycznie możecie mieć status obywatela.
Myślisz, że dawni Indianie mieli legitymacje?
Oczywiście możesz proponować pakiet regulacji administracyjnych
i głosić pochwałę biurokracji, ale
ja proponuję proste, niemal plemienne rozwiązanie.
Liczba postów: 32
Liczba wątków: 2
Dołączył: 12.2011
Czy jeżeli pojawię się na zlocie to muszę przynieść plik z odciskami palców, skanem siatkówki i próbką DNA?
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
Khil napisał(a):Czy jeżeli pojawię się na zlocie to muszę przynieść plik z odciskami palców, skanem siatkówki i próbką DNA?
Khil, na litość - powagi!
Rozumiem, że naśladując Numitora, chcesz go nieco wspomóc.
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
Zaczyna sie robic Orwellowsko
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
Raingod napisał(a):Zaczyna sie robic Orwellowsko 

oj tam, od razu, orwellowsko.
To jedynie koncepcja rozbudowania forum. Nikt niczego nie utraci,
a pojawi się dodaktowa możliwość komunikacji grupowej, którą
ciężko jest zrealizować poprzez privy.
Jednocześnie to przyda wiarygodności uczestnikom.
Ja widzę prawie same plusy (i nie chodzi mi o cmentarz).
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
Ja sadze ze komunikacja pomiedzy grupowiczami nie jest problemem. Sam utrzymuje kontakt z wybranymi osobami. A kolejne komplikacje na forum uwazam za bezsensowne, co sie mialo ukonstytuowac to juz sie zrobilo  Ja uwazam ten pomysl za chybiony. I to nie poklask dla Numitora tylko subiektywne zdanie
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Raingod napisał(a):Zaczyna sie robic Orwellowsko 
Ale Raingod, jestem pod wrażeniem, że od dawna obaj się zgadzamy - Ty piszesz o Orwellu, ja także - kilka postów wcześniej  .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 1,609
Liczba wątków: 172
Dołączył: 10.2005
Z braku czasu szerzej wypowiem się na ten temat nieco później, a tylko zapewnię, że dopóki to ode mnie zależy, to nie będzie tu podobnych mechanizmów.
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
numitor napisał(a):Ale Raingod, jestem pod wrażeniem, że od dawna obaj się zgadzamy - Ty piszesz o Orwellu, ja także - kilka postów wcześniej .
Nie zwróciłem uwagi  Wtedy bym pojechał Nałkowską  ))
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
10.05.2012, 11:38
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.05.2012, 12:04 przez schnitzell.)
No dobra, pasuję, myślałem, że uda mi się jakoś sprowokować Numiego do przyjazdu  .
W tej sytuacji, tj. m.in. braku jawnych zwolenników koncepcji,
wycofuję mój wniosek i niniejszym pragnę zamknąć temat,
o co proszę naszą Administrację, gdyż nie mam takiego uprawnienia
w "Narzędziach wątku".
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Ale zawsze jest jakieś ale. Może przy okazji tej dyskusji warto zastanowić się nad czymś odrobinkę podobnym. Już jakiś czas temu coś takiego sugerowałem. Jesteśmy tutaj poukrywani bardzo często pod różnymi nazwami, nickami, avatarami itd. co może wyglądać trochę niepoważnie dla kogoś z zewnątrz. Np. na forum Bossa obowiązują tylko pełne nazwiska i jeszcze wymagane jest zdjęcie. Wszyscy siebie widzą i nie ma anonimów i odnoszę wrażenie że ludzie się bardziej szanują.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
Robson napisał(a):...nie ma anonimów i odnoszę wrażenie że ludzie się bardziej szanują...
Cieszy mnie, że ktoś odważył się spojrzeć w bardziej nonkonformistycznym kierunku.
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
Robson napisał(a):Ale zawsze jest jakieś ale. Może przy okazji tej dyskusji warto zastanowić się nad czymś odrobinkę podobnym. Już jakiś czas temu coś takiego sugerowałem. Jesteśmy tutaj poukrywani bardzo często pod różnymi nazwami, nickami, avatarami itd. co może wyglądać trochę niepoważnie dla kogoś z zewnątrz. Np. na forum Bossa obowiązują tylko pełne nazwiska i jeszcze wymagane jest zdjęcie. Wszyscy siebie widzą i nie ma anonimów i odnoszę wrażenie że ludzie się bardziej szanują. Ale to jest zupelnie inny koncept. Nie ma podzialu na "reali" i "wirtuali", wszyscy maja takie same przywileje i taki jest ogolnie przyjety regulamin na tamtym forum. Propozycja schnitzella to byla dosc radykalna, moim zdaniem, sugestia aby wydzielic na forum oddzielne podforum dla tych ktorzy kiedykolwiek pojawili sie na zlocie i nadac im dodatkowe przywileje (chocby w postaci takiej, ze reszta nie moglaby czytac tego o czym oni sobie tam rozmawiaja) To nie tylko traci Orwellem, ale mija sie z idea forum dyskusyjnego na ktorym wszyscy maja te same prawa.
Nie sadze, zeby stan obecny wygladal dla kogos z zewnatrz niepowaznie gdyz taka etykieta kieruje sie internet i anonimowosc jest powszechna na roznego rodzaju forach. Ja osobiscie nie mam nic przeciwko by dodac do regulaminu jakis element, ktory doda nam autentycznosci (zdjecie w profilu etc.) ale nie sadze zeby to byla koniecznosc. Kto ma ochote to i tak sie spotyka w realu, utrzymuje kontakt, a ci ktorzy nie chca tego nie robia. Wolny wybor.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 303
Liczba wątków: 20
Dołączył: 12.2005
koobaa napisał(a):Ale to jest zupelnie inny koncept. Nie ma podzialu na "reali" i "wirtuali", wszyscy maja takie same przywileje i taki jest ogolnie przyjety regulamin na tamtym forum. Propozycja schnitzella to byla dosc radykalna, moim zdaniem, sugestia aby wydzielic na forum oddzielne podforum dla tych ktorzy kiedykolwiek pojawili sie na zlocie i nadac im dodatkowe przywileje (chocby w postaci takiej, ze reszta nie moglaby czytac tego o czym oni sobie tam rozmawiaja) To nie tylko traci Orwellem, ale mija sie z idea forum dyskusyjnego na ktorym wszyscy maja te same prawa.
Nie sadze, zeby stan obecny wygladal dla kogos z zewnatrz niepowaznie gdyz taka etykieta kieruje sie internet i anonimowosc jest powszechna na roznego rodzaju forach. Ja osobiscie nie mam nic przeciwko by dodac do regulaminu jakis element, ktory doda nam autentycznosci (zdjecie w profilu etc.) ale nie sadze zeby to byla koniecznosc. Kto ma ochote to i tak sie spotyka w realu, utrzymuje kontakt, a ci ktorzy nie chca tego nie robia. Wolny wybor.
Jak najbardziej Kooba, taka propozycja byłaby tylko zalążkiem,
do wspólnego udoskonalania. Punktem wyjścia dla mnie był fakt,
że świat wirtualny nie jest tożsamy ze światem realnym
i te różnice mogłyby być wyakcentowane z korzyścią.
Byłby to również swego rodzaju system immunologiczny.
|