09.05.2012, 16:49
A wiesz, że Faf i ja (bo pewnie w dużej części to o nas chodzi) byliśmy przez dziesięć minut na jednym zlocie.
I co wtedy? Jestem półobywatelm? Mam zieloną kartę? Jakaś pieczotką albo znaczek do legitymacji? Czy może dostaje paszport, ale nie mogę go zabrać do domu, tylko muszę trzymać w biurze paszportowym? Czy jakie rozwiązanie proponujesz na takich emigrantów?
I co wtedy? Jestem półobywatelm? Mam zieloną kartę? Jakaś pieczotką albo znaczek do legitymacji? Czy może dostaje paszport, ale nie mogę go zabrać do domu, tylko muszę trzymać w biurze paszportowym? Czy jakie rozwiązanie proponujesz na takich emigrantów?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

