03.05.2005, 09:39
tak a propo sypiania:
Miałm dziś w nocy wspaniały - okropny sen...
Śniło mi się, że był wrzesień. Do Warszawy przyleciał Mark Knopfler aby dać koncert. Była cała kapela. Byłem w tej sali gdzie był koncert na którym było... w grupce... kilkanaście osób. A była to WIELKA sala... Mark po Sułtanach postanowił przerwać koncert... zapytał tylko czy chcemy Going Home, a publiczność powiedziała że nie.. że muszą już iść... ja krzyczałem, że oni nie są fanami, że fani chcą... nie posłuchał przerwał. Potem zostałem, zaptałem się czy im nie pomó nosić sprzęt, zgodzili się
Dosatałem autograf od Marka, Guy'a i ... Chris'a White'a hehehe
ah i Mark powiedzia, że w maju w Wawie musi być lepiej 
Wiem, wiem mam się leczyć
Miałm dziś w nocy wspaniały - okropny sen...
Śniło mi się, że był wrzesień. Do Warszawy przyleciał Mark Knopfler aby dać koncert. Była cała kapela. Byłem w tej sali gdzie był koncert na którym było... w grupce... kilkanaście osób. A była to WIELKA sala... Mark po Sułtanach postanowił przerwać koncert... zapytał tylko czy chcemy Going Home, a publiczność powiedziała że nie.. że muszą już iść... ja krzyczałem, że oni nie są fanami, że fani chcą... nie posłuchał przerwał. Potem zostałem, zaptałem się czy im nie pomó nosić sprzęt, zgodzili się
Dosatałem autograf od Marka, Guy'a i ... Chris'a White'a hehehe
ah i Mark powiedzia, że w maju w Wawie musi być lepiej 
Wiem, wiem mam się leczyć

