18.07.2010, 13:59
Mark ten dobry Zio, czyli wujek taki spokojny i sympatyczny, potrafi jednak nas zaskoczyc mocna solowka, mocnym graniem, potrafii zagrac by poruszyc najglebsze poklady naszej duszy, potrafi wzruszyc , wprawic w zadume ale i euforie, przy jego muzyce gubie czesto poczucie rzeczywistosci, zapadam w blogosc
. Usmiechniety i rozluzniony jak wczoraj a zarazem skupiony maksymalnie, takiego Marka lubie. Wczoraj naprawde duzo zwracal sie do widowni i usmiechal, bylo to przecudne a publicznosc nie byla Markowi dluzna.
. Usmiechniety i rozluzniony jak wczoraj a zarazem skupiony maksymalnie, takiego Marka lubie. Wczoraj naprawde duzo zwracal sie do widowni i usmiechal, bylo to przecudne a publicznosc nie byla Markowi dluzna.

