24.06.2010, 11:26
Z tym pociągiem , zaraz przypomina sie jak Mark wspomina początek swojej kariery i przemieszczanie sie pociagiem na koncert w Niemczech (Hamburg czy Bremen) ze względu na cieżką zimę. Ciężarowki ze sprzętem i oni sami nie mogli tam dotrzeć. Wymyślono pociąg i koncert sie odbył.
Zawsze mówiłem ,że mozna liczyc na "PKP". Myśle , że jakby Mark przejechałby się naszymi wagonikami regionalnymi........itd.
Zawsze mówiłem ,że mozna liczyc na "PKP". Myśle , że jakby Mark przejechałby się naszymi wagonikami regionalnymi........itd.
We are the sultans of swing...

