Koncert W Lanxess Arena rozpaczal sie kilka minut po 20. Arena wypelniona po brzegi zwlaszcza na dole i dwa rzedy trybun na gorze, mysle ze najwyzsza trybuna byla mniej zaludniona. Zreszta to jest bardzo wysoko moze 7, 8 pietro
. Przed koncertem posililem sie 50 cm wurstem. Tak wzmocniony na ciele udalem sie do Areny.
Dostalo mi sie miejsce z boku sceny, widocznosc wiec ograniczona, jesli natomiast chodzi o akustyke bylo ok.
chlopcy rozpoczeli jak zawsze z wielka haryzma, widownia odpowiedziala brawami, bylo naprawde glosno, aplauz za apluzem, choc moim zdaniem bylo gorzej niz we Frankfurcie. Moze tez atmosfera przed scena jest inna niz na trybunach z boku. Ale bylo mimo wszystko zywiolowo. Swietnie zagrane Hill farmers..., Romeo...i niespodzianka Fish...z dudami, na poczatku bylam bardzo zaskoczony, co to Mark gra bo wstep troszke wydal mi sie enigmatyczny. Pozniej Marblotwn...bisy Brother, So far away ludzie stali z miejsc, i na koniec jeszcze jeden bis, wywolany kilkuminutowymi brawami Piper...
Koncert znowu perfekcyjny, swietny. Ponad dwie godziny minely mi bardzo szybko. jeszcez powrot do domu i bylem po polnocy u siebie.
. Przed koncertem posililem sie 50 cm wurstem. Tak wzmocniony na ciele udalem sie do Areny.Dostalo mi sie miejsce z boku sceny, widocznosc wiec ograniczona, jesli natomiast chodzi o akustyke bylo ok.
chlopcy rozpoczeli jak zawsze z wielka haryzma, widownia odpowiedziala brawami, bylo naprawde glosno, aplauz za apluzem, choc moim zdaniem bylo gorzej niz we Frankfurcie. Moze tez atmosfera przed scena jest inna niz na trybunach z boku. Ale bylo mimo wszystko zywiolowo. Swietnie zagrane Hill farmers..., Romeo...i niespodzianka Fish...z dudami, na poczatku bylam bardzo zaskoczony, co to Mark gra bo wstep troszke wydal mi sie enigmatyczny. Pozniej Marblotwn...bisy Brother, So far away ludzie stali z miejsc, i na koniec jeszcze jeden bis, wywolany kilkuminutowymi brawami Piper...
Koncert znowu perfekcyjny, swietny. Ponad dwie godziny minely mi bardzo szybko. jeszcez powrot do domu i bylem po polnocy u siebie.

