13.06.2010, 23:07
pablosan napisał(a):Moi Drodzy
Tak kilka slow na goraco-muzycznie koncert by magiczny, ale blagam nigdy wiecej takich warunkow atmosferycznych-zimno jak cholera i padalo cakiem sporo. Zreszta MK i reszta ekipy wyskoczyla w czapkach, szalikach i tym podobnych-hehehe
Nigdy nie sadzilem, ze to napisze, moze ktos uzna to za herezje, ale najslabszym momentem koncertu bylo dla mnie SOS
PS. Dlaczego ta trasa to "Get Lucky Tour", przeciez powinna zdecydowanie nazywac sie "TRPD Tour"? Knopfler wyciagnal kolejnego asa z rekawa w postaci "Coyote", ktory po raz setny potwierdza, ze jest na zywo milion razy lepszy niz w studio
Nie moge sie juz doczekac 2 lipca, na pewno bedzie bardzie sucho i cieplo
Wiecej napisze za jakis czas,
pozdrawiam wszystkich
Witam,
Kilka slow uzupelniajacych z relacji Pablosana. Otoz mialam te przyjemnosc wraz z malzonka Pawla - Aga wysluchac jednego z ostatnich kawalkow MK Brothers in Arms i musze to napisac, bo nie jestem taka fanka jak Wy ale ten kawalek chyba na kazdym robi wrazenie. Stalysmy pod brama czekajac na Pawla i bujalysmy sie w rytm tej pieknej, jakze czarojdziejskiej melodii.
A nasz PAblosan wogole nie wygladal na zmarznietego, fakt potwierdzam pogoda nie byla zbyt ciekawa. Szwedzi wiedzieli jak sie przyodziac na takie okazje- gumiaki i palta przeciwdeszczowe ale nie nasz Pawcio jego rozgrzewala koncertowa muza MK...
Powiem Wam tylko tyle...
Pozdrawiam serdecznie wszystkich fanow




