09.04.2010, 12:38
Znając Knopflera i moje szczęście, na trase Europejską wyrzuci Prairie Wedding i dorzuci coś, co mnie mniej zadowoli. Myślę, że rewolucji w setlistach, jak zawsze zresztą, nie będzie - to nie Springsteen. Póki co, jestem zadowolony.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

