28.09.2009, 21:36
Robson napisał(a):Nie opuszcza mnie wrażenie że w czasach DS w ogóle by Ci to nie przeszkadzało
Pozwolę sobie wtrącić trzy grosze, bo udało mi się kiedyś obejrzeć koncert DS (o czym swego czasu wspominałem w kilku wątkach). Powtórzę to co wtedy napisałem: koncert w Wiedniu A.D. 1992 brzmiał i wyglądał identycznie jak ów transmitowany przez polską telewizję (tydzień wcześniej?) z Bazylei. Nie tylko ta sama setlista, ale również gesty, okrzyki i różne zagrywki MK kierowane do publiczności. I wtedy, na Prater Stadion, bardzo mi to przeszkadzało. Tym bardziej, że niektóre grepsy MK wykorzystywał przez długie lata i na wielu trasach - jak choćby pytające okrzyki na początku "Walk Of Life", czy słynne pstryknięcie palcami w "Romeo And Juliet" (to drugie akurat zawsze mnie rozczulało, ale to pierwsze - doprowadzało do szału).
A jednak trasa koncertowa jest dla rzeszy słuchaczy, nie dla garstki fanatyków - niesprawiedliwym jest oczekiwać innowacyjności na każdym kolejnym występie. Choć gdybym to ja był na miejscu MK, starałbym się urozmaicać własną konferansjerkę. Nie ma nic bardziej nudnego od tego samego dowcipu powtarzanego w nieskończoność... :p

