18.04.2008, 20:55
witam!
dla mnie doć poważnym problemem w trasach koncertowych Marka jest to że set listy od lat nie zmieniajš sie drastycznie a przecież ma on w repertuarze tylko pięknych kawałków których już od lat wcale nie grał, jest też przegięciem że jego każda set lista z każdego koncertu wyglšda niemal identycznie, powinien czasami zaskakiwać na niektórych koncertach jakimi innymi kawałkami, a tak to każdy koncert jest niemal taki sam, dzięki temu i bootlegi będš doć nudne
czyżby Mark szedł na łatwiznę?
dzięki temu już wiemy kawałek po kawałku co będzie w W-wie, a o wiele więcej było by emocji gdybymy do końca nie wiedzieli co zagra, byłš by ta nutka niepewnoci i jaki byłby wybuch radoci jakbymy usłyszeli jaki "nowy" kawałek.
Dlatego cenię o wiele bardziej koncerty zespołów gdzie nie ma sztywnej set listy.
dla mnie doć poważnym problemem w trasach koncertowych Marka jest to że set listy od lat nie zmieniajš sie drastycznie a przecież ma on w repertuarze tylko pięknych kawałków których już od lat wcale nie grał, jest też przegięciem że jego każda set lista z każdego koncertu wyglšda niemal identycznie, powinien czasami zaskakiwać na niektórych koncertach jakimi innymi kawałkami, a tak to każdy koncert jest niemal taki sam, dzięki temu i bootlegi będš doć nudne

czyżby Mark szedł na łatwiznę?
dzięki temu już wiemy kawałek po kawałku co będzie w W-wie, a o wiele więcej było by emocji gdybymy do końca nie wiedzieli co zagra, byłš by ta nutka niepewnoci i jaki byłby wybuch radoci jakbymy usłyszeli jaki "nowy" kawałek.
Dlatego cenię o wiele bardziej koncerty zespołów gdzie nie ma sztywnej set listy.

