01.04.2008, 18:11
Nie wiem czy to dobrze czy le, ale Mark generalnie różni się od większoci artystów - weteranów, którzy wracajš z sentymentem do repertuaru z lat wietnoci. Knopfler tego nie robi. Dla zasady zagra kilka numerów DS i to tych najbardziej znanych i tylko na tym bazuje już od kilku lat. Powiedziałbym nawet, że w pewnym stopniu odcina się od swych najlepszych dokonań. Setlista jest tego potwierzeniem. Woli klimat swych póniejszych, solowych płyt.
Nie gram z nut, gram z serca

