30.03.2008, 21:13
Jeżeli Mark zrobił aranż na Cannibalsów jak na Vaison'96 to jest to mistrzostwo wiata. Kapitalny poczštek koncertu!!!
Numitor-słyszałe wersję "Cannibals"-Vaison'96? Nie nadaje się ten kawałek na koncert? Dla mnie to włanie tylko koncertowa wersja jest godna najwyższej uwagi!!! Zgadzam się z Toba jedynie co do "Marbletown" i "Daddy's Gone..."-mylę że "Daddy's" ma zastšpić Done With Bonaparte-który to kawałek w wersji koncertowej uwielbiam. Ciekawe jak to brzmiało na żywo. Reszta setlisty miodzio
Co to znaczy prawdziwe Going Home? Nie ma czego takiego, jest Wild Theme albo Going Home-wiemy o co biega, prawda?
Numitor-słyszałe wersję "Cannibals"-Vaison'96? Nie nadaje się ten kawałek na koncert? Dla mnie to włanie tylko koncertowa wersja jest godna najwyższej uwagi!!! Zgadzam się z Toba jedynie co do "Marbletown" i "Daddy's Gone..."-mylę że "Daddy's" ma zastšpić Done With Bonaparte-który to kawałek w wersji koncertowej uwielbiam. Ciekawe jak to brzmiało na żywo. Reszta setlisty miodzio
Co to znaczy prawdziwe Going Home? Nie ma czego takiego, jest Wild Theme albo Going Home-wiemy o co biega, prawda?
A long time ago came a man on a track...

