(23.07.2019, 15:19)Robson napisał(a): Tak jest! Mirku daj znać. Nikt nie ma takiego porównania. A ja nieustannie się zastanawiam co wydarzy się teraz. Jaki będzie kolejny ruch MK...
Napewno cos napisze.
Potrzebuje troche czasu
ale obiecuje.Hmm
Od czego tu rozpoczac. Od poczatku.
Na jesieni wraz z wiadomoscia, ze Mark wydaje nowa plyte, przyszla tez radosna wiesc o trasie koncertowej.
Od razu kiedy pojawily sie terminy w poszczegolnych krajach, zaczalem myslec jak zrobic by Marka jak najwiecej zobaczyc i posluchac.
Na ostatniej Tracker Tour udalo mi sie byc na 11 koncertach przy czym na jednym za darmo. Opisywalem co sie stalo.
Teraz chcialem pobic swoj rekord. Ale do tego trzeba bylo miec czas.
Poniewaz koncerty Markowe to dla mnie wypoczynek, dlatego potraktowalem te trase jako moj urlop

Na poczatku nabylem bilety przez oficjalna strone Marka tzn: Krakow i Gdansk, Milano a potem Werona i Zürich, St. Julien, Turyn,
przez niemieckie Ticketone Stuttgart, Köln, Leipzig, przez francuskie Bordeux, Tolouse i Strassburg.
Potem dokupilem Luxemburg a przez szwajcarskie Ticketcorner Kestenholz.
Na samym koncu po rozmowie z Waldkiem Jambore zrodzila sie mysl pojechania do Barcelony na koncert otwierajcy trase. Tak sie nazbieralo 16 koncertow.
Ale miec bilet to jedno a dotrzec na koncert do druga sprawa.
Po biletach zaczelo sie szukanie lotow do Barcelony, Bordeux i Toluzy.
Kilka tygodni przed rozpoczeciem Tour wszytko mialem pod kontrola.
Aby tylko Pan Bog pozwolil a ludzie nie przeszkodzili

Cdn.....

