09.05.2012, 16:52
numitor napisał(a):A wiesz, że Faf i ja (bo pewnie w dużej części to o nas chodzi) byliśmy przez dziesięć minut na jednym zlocie.
I co wtedy? Jestem półobywatelm? Mam zieloną kartę? Jakaś pieczotką albo znaczek do legitymacji? Czy może dostaje paszport, ale nie mogę go zabrać do domu, tylko muszę trzymać w biurze paszportowym? Czy jakie rozwiązanie proponujesz na takich emigrantów?
Jeśli zostaliście zidentyfikowani fizycznie możecie mieć status obywatela.
Myślisz, że dawni Indianie mieli legitymacje?
Oczywiście możesz proponować pakiet regulacji administracyjnych
i głosić pochwałę biurokracji, ale
ja proponuję proste, niemal plemienne rozwiązanie.

