07.08.2009, 16:06
Temat dość stary, ale w ramach wyższości spontaniczności koncertowej Polaków nad innymi narodami (o której już inni użytkownicy wspomnieli) dodam, że będąc na koncercie u nas oraz na koncercie w Atenach, większy hałas, brawa itd. były u nas. Choć naturalnie tam też pięknie ich przyjęto, teatr na powietrzu (Loukavitou) wypełniony był na full, no i sceneria niesamowita, pod wierzchołkiem najlepszego punktu widokowego Aten, nagłośnienie też sądzę lepsze. Zespół również zadowolony, pamiętam też, że tam wyjątkowo uporczywie Grecy domagali się "Money..."

