29.03.2008, 21:09
Masz rację Robson, czy koncerty z nowej trasy będš bardzo różnić się od tego, co możemy się spodziewać po dotychczasowych występach Marka? Oto jest pytanie.
Ale na moment chciałbym powrócić do tego , o czym napisał Gasper. Niemcy nie tylko lubiš, ale i super grajš muzykę Marka (przynajmniej niektórzy). Przed rokiem chyba dowiedziałem się z naszego forum o "dire strats" . I Włanie dzis wróciłem z ich koncertu: chłopcy sš naprawdę niesamowici.
Większš częć ich repertuaru stanowiły piosenki DS (solowe Knopflera były tylko dwie) - czyli jakby powrót do kawałków ostatnio mniej grywanych przez Marka na koncertach.
Co warto dodać, gitarę Marka "gra" 26 letni Wolfgang Uhlich, którego muzyczne szaleństwo wyraża się w jak najwierniejszym oddaniu każdego dwięku mistrza. Miałem też możliwoć krótkiej z nim rozmowy. Okazuje się, że Marka nie interesuje to, że kto gra jego muzykę.
Na pytanie, czy rozmawiał osobicie z Markiem, powiedział, że udało mu się tylko zdobyć jego autograf - co nie było łatwe - bo to jest artysta bardzo "płochliwy".
Oczywicie miałem na sobie koszulkę z poprzedniej trasy (też dzieło Wojtka) z adresem naszego forum. (wzbudziło to zainteresowanie rozmówcy).
Moim zdaniem wszyscy doskonale "czujš" te muzykę, a na dodatek ogromnie sympatyczni i kulturalni. Jeżeliby kto miał okazję zobaczyć ich - polecam ogromnie!
Najlepiej - zobaczcie sami:
http://www.direstrats.de/
Ale na moment chciałbym powrócić do tego , o czym napisał Gasper. Niemcy nie tylko lubiš, ale i super grajš muzykę Marka (przynajmniej niektórzy). Przed rokiem chyba dowiedziałem się z naszego forum o "dire strats" . I Włanie dzis wróciłem z ich koncertu: chłopcy sš naprawdę niesamowici.
Większš częć ich repertuaru stanowiły piosenki DS (solowe Knopflera były tylko dwie) - czyli jakby powrót do kawałków ostatnio mniej grywanych przez Marka na koncertach.
Co warto dodać, gitarę Marka "gra" 26 letni Wolfgang Uhlich, którego muzyczne szaleństwo wyraża się w jak najwierniejszym oddaniu każdego dwięku mistrza. Miałem też możliwoć krótkiej z nim rozmowy. Okazuje się, że Marka nie interesuje to, że kto gra jego muzykę.
Na pytanie, czy rozmawiał osobicie z Markiem, powiedział, że udało mu się tylko zdobyć jego autograf - co nie było łatwe - bo to jest artysta bardzo "płochliwy".
Oczywicie miałem na sobie koszulkę z poprzedniej trasy (też dzieło Wojtka) z adresem naszego forum. (wzbudziło to zainteresowanie rozmówcy).
Moim zdaniem wszyscy doskonale "czujš" te muzykę, a na dodatek ogromnie sympatyczni i kulturalni. Jeżeliby kto miał okazję zobaczyć ich - polecam ogromnie!
Najlepiej - zobaczcie sami:
http://www.direstrats.de/

