05.03.2006, 12:21
Cytat:Originally posted by Robson@Mar 4 2006, 05:42 PMOczywicie Robsonie to moja osobista opinia. "Sunsets..." owszem jeszcze sie broni. Z "Internal..." na dobra sprawe w pamięć zapadajš jedynie "Shadowplay" i "Tongues". "Fellini Days" jest jaka taka... nijaka.
ps. a Sunsets On Empire, Internal Exile czy Fellini Days to sš złe płyty?
Osobicie bardzo lubię Fisha (w końcu ten sam znak zodiaku co mój...
)

