09.02.2006, 21:00
Cytat:Originally posted by Trissi@Feb 2 2006, 11:21 AMZdecydowanie powinna rozpoczšć od "Not Of This World" ze względu zarówno za drapieżnoć z jednej jak i pięknš gitarę z drugiej strony oraz również za wietne linie melodyczne wszystkich utworów. Barrett wspišł się tam na wyżyny. Jako drugie w kolejnoci podsunšłbym "Masquerade Overture" za niemalże symfonicznš przestrzeń (przesadna cukierkowoć niektórych kawałków za którym kolejnym przesłuchaniem przestaje drażnić). A "Believe"? Dowód że zespół dobrze czuje się w swoim stylu niemiale próbujšć go rozwinšć i doskonalić. Mój typ to floydowy w klimacie utwór tytułowy.
Co powiecie na Pendragon? Jakie wskazówki co do rozpoczęcia słuchania???
Miłego odsłuchu
PS. Czy jacy knopflerowicze wybierajš się na który z wiosennych gigów Barretta i s-ki w naszym nadwilańskim kraju???

