03.02.2006, 11:06
A ja wroce do muzyki:
- Jethro Tull - naprawde kawal dobrej muzy, choc zespol dosc malo znany. Polaczenie klasycznego, zeppelinowskiego rocka, z bluesem, troche jazzu (flet!
, ogolnie bardzo dobra muzyka,
- Deep Purple - plyta Purpendicular. Zdaniem wielu najlepsza z "nowych" (tzn z Morsem i chyba juz z Aireyem, ale tu nie dam glowy). I feel like screaming wymiata...
I literatury. Polecam, naprawde GORACO dwie pozycje z amerykanskiej i angielskiej literatury:
- John Steinback - Of mice and men (myszy i ludzie) - krotka ale wrecz wylewajaca trescia ksiazka, bardoz przejmujaca, o marzeniach, o tragedii, o wolnosci, o przyjazni...
- Alduous Huxley - Brave New World (Nowy wspanialy swiat) - cos w klimatach roku 84 orwella, ale inne...bardziej...radykalne? A z zalozenia ma przedstawiac utopijny swiat - zobaczcie czy utopia = szczescie!
Naprawde polecam!
- Jethro Tull - naprawde kawal dobrej muzy, choc zespol dosc malo znany. Polaczenie klasycznego, zeppelinowskiego rocka, z bluesem, troche jazzu (flet!
, ogolnie bardzo dobra muzyka,- Deep Purple - plyta Purpendicular. Zdaniem wielu najlepsza z "nowych" (tzn z Morsem i chyba juz z Aireyem, ale tu nie dam glowy). I feel like screaming wymiata...
I literatury. Polecam, naprawde GORACO dwie pozycje z amerykanskiej i angielskiej literatury:
- John Steinback - Of mice and men (myszy i ludzie) - krotka ale wrecz wylewajaca trescia ksiazka, bardoz przejmujaca, o marzeniach, o tragedii, o wolnosci, o przyjazni...
- Alduous Huxley - Brave New World (Nowy wspanialy swiat) - cos w klimatach roku 84 orwella, ale inne...bardziej...radykalne? A z zalozenia ma przedstawiac utopijny swiat - zobaczcie czy utopia = szczescie!
Naprawde polecam!
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

