30.05.2012, 20:49
schnitzell napisał(a):Mikołaj trafił w sedno.
W skali naszej liczebności lepiej plemiennie. W plemieniu, wiosce, małej zbiorowości ciężej jest się przecisnąć jakiemuś sitniokowi, bo wszyscy
wiedzą who is who i nie dadzą się tak łatwo nabrać.
W skali, w jakiej wybieramy skład na Wiejską, niestety prawdopodobieństwo, że wskoczy cwaniaczek jest prawie zdarzeniem pewnym i większość daje się nabrać.
I o to nas pytają Arabowie, kiedy wychwalamy im demokrację. Dziwią się jak możemy być tak naiwni,
że głosujemy na kogoś,kogo nie znamy, komu nigdy nie spojrzeliśmy w oczy, ani nie uścisnęliśmy dłoni.
Zależy, kto głosuje.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

