23.07.2011, 21:20
Wyścig został zepsuty przez usunięcie bonifikat za premie. Teraz tworzą się ucieczki, których nikt nie goni, bo mają np 1,5 godziny straty do lidera. A tak to taki Contador czy Evans postaraliby się o 1 miejsce na szczycie, żeby zarobić te 15 sekund. Nie sądziłeś, że Cadel dogoni Schlecka? Ja byłem tego praktycznie pewny, tylko raz powinęła mu się noga na czasówce, bodajże 3 lata temu. Bardzo się cieszę, że mój faworyt po raz pierwszy wygrywa TdF (nie mówmy hop, jeszcze jutro etap-formalność, ale zawsze), czekałem na to odkąd dołączyłem do ojca przy oglądaniu wyścigu jakies 4 czy 5 lat temu 
Kolarstwo w stylu Armstronga i Ulricha zostało zabite między innymi właśnie przez usunięcie bonifikat (przynajmniej wg mnie).
Ale ogólnie tegoroczny wyścig był słaby w porównaniu do poprzednich. Dużo czarowania się, czajenia, mało skutecznych ucieczek liderów i dramatyzmu. Trudno się mówi

Kolarstwo w stylu Armstronga i Ulricha zostało zabite między innymi właśnie przez usunięcie bonifikat (przynajmniej wg mnie).
Ale ogólnie tegoroczny wyścig był słaby w porównaniu do poprzednich. Dużo czarowania się, czajenia, mało skutecznych ucieczek liderów i dramatyzmu. Trudno się mówi
Love, Peace & Dire Straits

