A ja trochę inaczej podejdę do tematu. I z każdego rocznika minionej dekady XXI wyrożniam jedną płytę. Rok 2000 to Porcupine Tree "Lightbulb Sun"
ps. Marka Knopflera nie biorę pod uwagę bo to oczywiste wybory, aby było trudniej pomijam mojego ulubionego gitarzystę i wyrożniam po jednej płycie. Za tydzień podzielę się albumem z roku 2001
ps. Marka Knopflera nie biorę pod uwagę bo to oczywiste wybory, aby było trudniej pomijam mojego ulubionego gitarzystę i wyrożniam po jednej płycie. Za tydzień podzielę się albumem z roku 2001
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

