22.06.2010, 17:34
BET napisał(a):A gdy zginela Ksiezna Diana to czy Anglicy podeszli do sprawy 'po angielsku', na chlodno i racjonalnie? Ja wiem, ze to jest polityka, czlowiek publiczny itp. itd., ale wydaje mi sie ze sa w zyciu takie momenty kiedy emocje sa jak najbardziej usprawiedliwione. Nawet pozadane. To byla tragedia bez precedensu.Oczywiście Anglicy reagowali wtedy bardzo emocjonalnie (byłem wtedy w Anglii), jednak świat komentował to w sposób bardziej obiektywny. Tam gdzie są emocje nie ma obiektywizmu.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...

