22.06.2010, 17:26
koobaa napisał(a):Tę cyfrę podał Pablosan i to do niego piłem.
To prawda, są tam czasem przeinaczenia. Chodziło mi raczej o chłodną ocenę - bez emocji. To było szczególnie widoczne po katastrofie 10 kwietnia, kiedy Lech Kaczyński był na ustach całego świata.
A gdy zginela Ksiezna Diana to czy Anglicy podeszli do sprawy 'po angielsku', na chlodno i racjonalnie? Ja wiem, ze to jest polityka, czlowiek publiczny itp. itd., ale wydaje mi sie ze sa w zyciu takie momenty kiedy emocje sa jak najbardziej usprawiedliwione. Nawet pozadane. To byla tragedia bez precedensu.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...


.