28.05.2010, 21:46
jeszcze sie Ani pomysl spodoba i co bedzie ?: ) a co do stringow - chodzilo o struny czy majtaski ?: )
1. co do zlotu - nie o to chodzi zeby sie jedynie napic piwa tylko pogadac - a poznac kogos nowego rzecz bezcenna (przypuszczam numitor, ze swoich kumpli tez jakos poznales : ) - kazdy czlowiek wnosi cos do twojego zycia - chocby nawet mowil to ciebie tylko " ty bucu" ; ) lub zaoferowal nocleg w innym miescie albo jakakolwiek pomoc. np taki Jamboree ... jechalem na wakacje w jego okolice z grupa znajomych - podwiozl., przewiozl, pomogl,
a potem oczywiscie piwko ; ) ale i rozmowa o plytach, troche wspolnego grania, spiewania... i powiem wam, ze na brak znajomych akurat nie narzekam - mam z kim wyjsc codziennie ( sama lista na gg zajmuje mi ok. 500 pozycji ) - a jednak to nie to samo co poznanie kogos nowego, ktory dzieli podobne zainteresowania chociazby w czesci
2. co do forum... jasna sprawa, ze czesciowo mija ekscytacja ale tak jest z kazda dziedzina zycia, praca, imprezami ...
w podstawowce bawilem sie kapslami... : ) juz mnie ich widok nie podnieca
ale czasem chetnie bym zagral
muzyka marka solo srednio trafia w moj gust ale to moze dlatego ze dalej mam duzo imprezowej energii... mysle ze za 10-20 lat chetnie poslucham tych plyt dokladniej : )
ps a przy okazji to myslalem ze numitor byl na paru zlotach
)) ja tam chetnie sie z kadym napije - nie musi byc moim kumplem w ten jeden dzien
1. co do zlotu - nie o to chodzi zeby sie jedynie napic piwa tylko pogadac - a poznac kogos nowego rzecz bezcenna (przypuszczam numitor, ze swoich kumpli tez jakos poznales : ) - kazdy czlowiek wnosi cos do twojego zycia - chocby nawet mowil to ciebie tylko " ty bucu" ; ) lub zaoferowal nocleg w innym miescie albo jakakolwiek pomoc. np taki Jamboree ... jechalem na wakacje w jego okolice z grupa znajomych - podwiozl., przewiozl, pomogl,
a potem oczywiscie piwko ; ) ale i rozmowa o plytach, troche wspolnego grania, spiewania... i powiem wam, ze na brak znajomych akurat nie narzekam - mam z kim wyjsc codziennie ( sama lista na gg zajmuje mi ok. 500 pozycji ) - a jednak to nie to samo co poznanie kogos nowego, ktory dzieli podobne zainteresowania chociazby w czesci
2. co do forum... jasna sprawa, ze czesciowo mija ekscytacja ale tak jest z kazda dziedzina zycia, praca, imprezami ...
w podstawowce bawilem sie kapslami... : ) juz mnie ich widok nie podnieca
ale czasem chetnie bym zagral
muzyka marka solo srednio trafia w moj gust ale to moze dlatego ze dalej mam duzo imprezowej energii... mysle ze za 10-20 lat chetnie poslucham tych plyt dokladniej : )
ps a przy okazji to myslalem ze numitor byl na paru zlotach
)) ja tam chetnie sie z kadym napije - nie musi byc moim kumplem w ten jeden dzien
I've got a right to go to work but there's no work here to be found
------------------------
szefu
------------------------
szefu

