27.05.2010, 00:17
faf123 napisał(a):faktycznie- napisałem coś o muzyce Knopflera, o moich przeżyciach i jakoś zainteresowania nie wzbudziłem.
Jak napiszę, że coś mi się nie podoba, to odrazu 200 postów, że jak to, że pieknie wszytsko i o co mi chodzi. I taki temat wzbudzi tu zainteresowanie.
Mam podobne doświadczenie. Chciałem koniecznie zobaczyć ten mały sklep muzyczny na Salters Road w Newcastle, o którym mówił Mark. Chodziłem pół nocy w google maps i nie znalazłem. Wspomniałem o tym na forum, ale olano ten wątek, nikt mi nie pomógł. Jak powiedziałem o gwałceniu i że nie lubię bootlegów wątpliwej jakości to wtedy były odniesienia.
(Do Ani: przepraszam, jeśli Cię uraziłem moimi porównaniami.)

