21.04.2010, 12:48
Faf: dlatego nie uwazam zeby byl sens rozmawiac tutaj o Michniku. Jego nazwisko pojawilo sie z mojej strony w jednym kontekscie - GW i jej roli w ksztaltowaniu opinii publicznej. Mylisz sie, ze manifestuje swoje polityczne upodobania. Manifestuje zgorszenie sposobem w jaki prowadzi sie w Polsce spory polityczne, publiczne debaty itp. Mnie sie ton uzywany przez AM po prostu nie podoba, wazam go za cyniczny i momentami arogancki. Ty mozesz miec inne zdanie. Oczywiscie nie wybielam drugiej strony, ale zawsze uwazalem tlumaczenie swoich greszkow grzeszkami innych za przynajmniej niestosowne. Mowisz o hipokryzji - to dziala w obie strony. Ja mowie tylko o skali na jaka zrobiono Prezydentowi najdluzsza chyba w dziejach Polski anty-kampanie. Tyle ode mnie w tym temacie, spadam posluchac Marka i wziac sie do pracy.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

