21.04.2010, 10:55
Czy Ty masz jakies kompleksy? Czy po prostu nasluchales sie fajnych slowek i teraz cwiczysz ich uzycie? Pominawszy wszystko inne to troche nie na temat piszesz. Powiedzialbym rowniez, ze metoda odchodzenia od meritum na rzecz frazesow i cietych ripost jest dosc charakterystyczna dla pewnych srodowisk, ale pewnie znalazlbys jakas fajna nazwe na taki zarzut, wiec sobie daruje.
Co do slusznych czy nieslusznych mediow - istnieje w dyskursie socjologicznym takie zjawisko jak 'narracja'. Oznacza ono dominujacy ton w jakim wypowiadaja sie najpopularniejsze i dosc opiniotworcze srodki masowego przekazu. GW i TVN sa BARDZO opiniotworcze, i chocby, tak jak Bart pisze, czesc odbiorcow byla swiadoma skrzywienia tychze, to tworza one wlasnie owo narracje - narzucaja pewne podejscie masom; z czasem, w imie Geobbelsowskiej teorii, to podejscie uzyskuje status jedynego wlasciwego.
A co do AM to mialem (nie)przyjemnosc posluchac tego czlowieka na zywo pare razy - chocby na debatach na UW. Za kazdym razem pokazywal sie z najgorszej mozliwej strony. Bez trudu wylapuje cechy ojca w jego dziecku. Ok, nalezy sie szacunek za dzialalnosc opozycyjna - tak samo jak Walesie. Ale czy jeden epizod wystarczy zeby wybudowac czlowiekowi za zycia pomnik? Ubrac w mit? Dla mnie ci ludzie maja zaslugi, niewatpliwie. Nie zmienia to jednak faktu ze minelo 20 lat w czasie ktorych ich 'dorobek' sie troche wzbogacil. Tylko ze w Polsce pomnikow sie nie rusza.
Co do slusznych czy nieslusznych mediow - istnieje w dyskursie socjologicznym takie zjawisko jak 'narracja'. Oznacza ono dominujacy ton w jakim wypowiadaja sie najpopularniejsze i dosc opiniotworcze srodki masowego przekazu. GW i TVN sa BARDZO opiniotworcze, i chocby, tak jak Bart pisze, czesc odbiorcow byla swiadoma skrzywienia tychze, to tworza one wlasnie owo narracje - narzucaja pewne podejscie masom; z czasem, w imie Geobbelsowskiej teorii, to podejscie uzyskuje status jedynego wlasciwego.
A co do AM to mialem (nie)przyjemnosc posluchac tego czlowieka na zywo pare razy - chocby na debatach na UW. Za kazdym razem pokazywal sie z najgorszej mozliwej strony. Bez trudu wylapuje cechy ojca w jego dziecku. Ok, nalezy sie szacunek za dzialalnosc opozycyjna - tak samo jak Walesie. Ale czy jeden epizod wystarczy zeby wybudowac czlowiekowi za zycia pomnik? Ubrac w mit? Dla mnie ci ludzie maja zaslugi, niewatpliwie. Nie zmienia to jednak faktu ze minelo 20 lat w czasie ktorych ich 'dorobek' sie troche wzbogacil. Tylko ze w Polsce pomnikow sie nie rusza.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

