20.04.2010, 12:33
Witam
Panowie-dyskusja pasjonująca
, podzielam zdanie BET-a w 100%.
Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że tak naprawdę merytoryczna ocena prezydenta powinna być dokonana w oparciu o ustawy podpisane/zawetowane oraz walkę o polską rację stanu na arenie międzynarodowej-każde państwo ma swoje interesy i prezydent ma obowiązek o nie dbać/walczyć, normalne jest że wtedy druga strona nie bedzie go lubiła (np. Lech Kaczyński i rura gazowa między Rosją a Niemcami)...
Merytoryczna ocena wyklucza cechy zewnętrze, na które dany prezydent nie ma wpływu (tu np. wzrost, dykcja) itd.
Kazdy prezydent ma obowiązek podpisywać ustawy które są dobre dla ogółu społeczeństwa a wetować to co temu ogółowi nie służy.
W związku z tym ja do końca życia chcę takiego prezydenta który będzie permanentnie "skłócał" naród a podpisywał takie ustawy jak np.: becikowe czy ulga podatkowa na dzieci-to jest wymierny efekt poprawy dla milionów Polaków oraz wetował: np. prywatyzację służby zdrowia (chociaż sam z niej korzystam, bo mogę)-jeśli ktoś nie rozumie to informuję, że jedynym celem prywatnej działalności gospodarczej jest zysk i jego maksymalizacja-wszystko inne jest nieważne (np. wirtualne dobro pacjenta-liczy sie tylko kasa, co jest normalne i ja to rozumiem).
Ps. Do takiej oceny można dorzucić działalność prezydenta w kwestii krzewienia patriotyzmu, dbanie o historie narodowa itd-to sa te wartości niematerialne o które każdy prezydent powinien dbać również.
Reasumując-media a w konsekwencji ludzie oceniali Lecha Kaczyńskiego w oparciu o jakieś nic nie znaczące pierdoły, a ponieważ spora cześć społeczeństwa (mówię to ze świadomością) nie używa mózgu-zamiast mózgu jest telewizor to było jak było...
pozdrawiam
Panowie-dyskusja pasjonująca
, podzielam zdanie BET-a w 100%.Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że tak naprawdę merytoryczna ocena prezydenta powinna być dokonana w oparciu o ustawy podpisane/zawetowane oraz walkę o polską rację stanu na arenie międzynarodowej-każde państwo ma swoje interesy i prezydent ma obowiązek o nie dbać/walczyć, normalne jest że wtedy druga strona nie bedzie go lubiła (np. Lech Kaczyński i rura gazowa między Rosją a Niemcami)...
Merytoryczna ocena wyklucza cechy zewnętrze, na które dany prezydent nie ma wpływu (tu np. wzrost, dykcja) itd.
Kazdy prezydent ma obowiązek podpisywać ustawy które są dobre dla ogółu społeczeństwa a wetować to co temu ogółowi nie służy.
W związku z tym ja do końca życia chcę takiego prezydenta który będzie permanentnie "skłócał" naród a podpisywał takie ustawy jak np.: becikowe czy ulga podatkowa na dzieci-to jest wymierny efekt poprawy dla milionów Polaków oraz wetował: np. prywatyzację służby zdrowia (chociaż sam z niej korzystam, bo mogę)-jeśli ktoś nie rozumie to informuję, że jedynym celem prywatnej działalności gospodarczej jest zysk i jego maksymalizacja-wszystko inne jest nieważne (np. wirtualne dobro pacjenta-liczy sie tylko kasa, co jest normalne i ja to rozumiem).
Ps. Do takiej oceny można dorzucić działalność prezydenta w kwestii krzewienia patriotyzmu, dbanie o historie narodowa itd-to sa te wartości niematerialne o które każdy prezydent powinien dbać również.
Reasumując-media a w konsekwencji ludzie oceniali Lecha Kaczyńskiego w oparciu o jakieś nic nie znaczące pierdoły, a ponieważ spora cześć społeczeństwa (mówię to ze świadomością) nie używa mózgu-zamiast mózgu jest telewizor to było jak było...
pozdrawiam
A long time ago came a man on a track...

