29.09.2008, 19:20
Aniu nie wiem po co odgrzewasz temat, w ktorym wszystko juz zostalo powiedziane..
Nie mozna porownywac angielskiego z polskim kiedy mowa o subtelnych roznicach semantycznych badz nacechowaniu kulturowym wyrazow. W jezyku polskim wyraz kolaboracja jest nacechowany negatywnie przez wydarzenia 20go wieku. Anglia badz co badz nie widziala obozow koncentracyjnych, okupantow, etc., stad angielskie "to collaborate" nie ma nacechowania negatywnego w neutrealnym dlan kontekscie. Oba wyrazy - tak polski jak angielski maja ten sam rodowod (jak podaje Kopalinski "wspolpracowc") a to jak ich znaczenie w poszczegolnym kregu jezykowym "ewoluowalo" to dzielo lat i wielu czynnikow nan przez te lata oddzialywujacych.
Nie mozna porownywac angielskiego z polskim kiedy mowa o subtelnych roznicach semantycznych badz nacechowaniu kulturowym wyrazow. W jezyku polskim wyraz kolaboracja jest nacechowany negatywnie przez wydarzenia 20go wieku. Anglia badz co badz nie widziala obozow koncentracyjnych, okupantow, etc., stad angielskie "to collaborate" nie ma nacechowania negatywnego w neutrealnym dlan kontekscie. Oba wyrazy - tak polski jak angielski maja ten sam rodowod (jak podaje Kopalinski "wspolpracowc") a to jak ich znaczenie w poszczegolnym kregu jezykowym "ewoluowalo" to dzielo lat i wielu czynnikow nan przez te lata oddzialywujacych.
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

