04.11.2007, 12:19
Z powyższš wypowiedziš numitora mogę się zgodzić w prawie 100 %. Jednak i tak wiem swoje co do krytyki na tym forum. Pamiętam jak wielu z was broniło Knopflera żšdajšcego góry kasy od kobiety, która pewno na oczy nie widziała nigdy 1/10 takiej sumy. Złe i ostre słowa innych na ten temat nie były mile widziane. Ale to nie jest najważniejsze, gdyż głównie rozmawia się tutaj o muzyce. Co do najnowszej płyty - spora częć słuchaczy jest rozczarowana (ja też), jednak gdy niektórzy z nich pokusili się o jakie konkrety uzasadniajšce, np "w tym i tym kawałku pod koniec flet jest niepotrzebny, lepsza byłaby solówka na gitarze", zaraz odzywajš się głosy "ależ z całym szacunkiem, flet doskonale tam pasuje, maestro rozszerzył swoje instrumentarium i w ogóle serce mi się mieje jak tego słucham", inni wtórujš " to jest odkrywcze i przecudowne." Po prostu nie ma sensownej dyskusji tylko gaszenie krytyki. Niektórzy przytaczajš recenzje prasowe - jesli recenzja mówi o tym że plyta jest dla podtatusiałych nudziarzy, jest zła, jeli mówi że KTGC to cudo, jest wspaniała i polecana. Bez żadnych argumentów. Z drugiej strony mała aktywnoć na forum jest uzasadniona, gdyż ja np. posłuchałem kilka razy nowej płyty, napisałem co o niej sšdzę i uważam że nie ma o czym rozmawiać... To moim zdaniem jest jak zachwycanie się malarskim "arcydziełem" prezentujšcym białš kropkę na czarnym tle. Ale to moje zdanie i pewno zostanę zgaszony. Poza tym - ciekawostka jak Metallica grajšca BiA, ilu z Was napisało co o tym? Komentarz np. Andrzeja jest niesmaczny i złoliwy, inni zwolennicy nowego Knopflera nawet nie napisali zdania na ten temat. Po prostu nikomu nie chce się dyskutować o takich sprawach, dopuszczajš tylko MK i chyba wiata poza tym nie widzš. Wštek założony przez fakungia o płytach innych artystów też nie został dobrze przyjęty. To o czym my tu będziemy rozmawiać?????? Cały czas będziemy się kłócić czy lepsza jest kobza czy gitara??
P.S
A gdyby tak Mark wyszedł na koncercie na scenę i krzyknšł joł motherfuckers! też uważalibycie, że rozwija się, że idzie z duchem czasu? Swojš drogš niele by było gdyby po chwili dodał "let's kick some ass!" Po czym zagrałby true love will never fade heheheh
Trochę przekoloryzowałem ale jestem przekonany że tak włanie by było i wtedy już chyba nikomu nie chciałoby się czytac zachwytów nad tym, i nikt nie miałby siły do krytyki która byłaby skutecznie gaszona.
P.S
A gdyby tak Mark wyszedł na koncercie na scenę i krzyknšł joł motherfuckers! też uważalibycie, że rozwija się, że idzie z duchem czasu? Swojš drogš niele by było gdyby po chwili dodał "let's kick some ass!" Po czym zagrałby true love will never fade heheheh
Trochę przekoloryzowałem ale jestem przekonany że tak włanie by było i wtedy już chyba nikomu nie chciałoby się czytac zachwytów nad tym, i nikt nie miałby siły do krytyki która byłaby skutecznie gaszona.

