03.11.2007, 15:45
Że ja niby co temperuję i w czym przoduję? Olaf zlituj się. Ani nie mam zamiaru ani mi się nie chce. Miałem już nie zabierać głosu w tej dyskusji ale skoro Olaf wywołuje po imieniu cóż. Chcesz dyskutować a nie chce Ci się podawać przykładów na obronienie własnej tezy? Wycišgasz po prostu mylne wnioski a ja na to nic nie mogę poradzić. Sam ostatnio namawiałem aby Kto z Was napisał recenzje ostatniej płyty w nieprzychylnym tonie. Czy to nie dziwne jeli przeczyta się Twoje spostrzeżenie?
Ja wcale nie chce w niczym przodować i nie dzielę sie swoimi wrażeniami aby kto mnie lubił. Interesuje mnie tylko muzyka jakš tworzy Mark. Czy jest to autorytatywne, protekcjonalne i jakie tam jeszcze i czy promuje jedyny sposob odbierania muzki MK i jeszcze na klęczkach? Kurcze nie wiem. W ogóle się nad tym nie zastanawiam kiedy co tam staram się nabazgrać :wacko: Nigdy nie maskuję i staram sie nie stwarzać pozorów kogo uprzejmego. Ale to dobrze że nawet w sieci można się o sobie czego dowiedzieć. Może po prostu za często co tam piszę i potem pojawiajš się jakie nieporozumienia ale to wynika tylko z faktu mojej wielkiej fascynacji do muzyki MK. Wiele w tym spontanicznego impulsu i reakcji aby jak najszybciej podzielić się radociami i wrażeniami. Faktycznie trzeba przystopować. Nie wiem czy przepraszac bo Olafowi znów może to dokuczać ale naprawdę nigdy bym nie pomylał że ja kurcze skromny goć kogo mogę temperować czy wygłuszać i to jeszcze w elegancki sposób. Nie wiedziałem że mam tę umięjętnoć. Jeli tak to rzeczywicie przepraszam. A jednak nie znalazłem innego słowa.
Ja wcale nie chce w niczym przodować i nie dzielę sie swoimi wrażeniami aby kto mnie lubił. Interesuje mnie tylko muzyka jakš tworzy Mark. Czy jest to autorytatywne, protekcjonalne i jakie tam jeszcze i czy promuje jedyny sposob odbierania muzki MK i jeszcze na klęczkach? Kurcze nie wiem. W ogóle się nad tym nie zastanawiam kiedy co tam staram się nabazgrać :wacko: Nigdy nie maskuję i staram sie nie stwarzać pozorów kogo uprzejmego. Ale to dobrze że nawet w sieci można się o sobie czego dowiedzieć. Może po prostu za często co tam piszę i potem pojawiajš się jakie nieporozumienia ale to wynika tylko z faktu mojej wielkiej fascynacji do muzyki MK. Wiele w tym spontanicznego impulsu i reakcji aby jak najszybciej podzielić się radociami i wrażeniami. Faktycznie trzeba przystopować. Nie wiem czy przepraszac bo Olafowi znów może to dokuczać ale naprawdę nigdy bym nie pomylał że ja kurcze skromny goć kogo mogę temperować czy wygłuszać i to jeszcze w elegancki sposób. Nie wiedziałem że mam tę umięjętnoć. Jeli tak to rzeczywicie przepraszam. A jednak nie znalazłem innego słowa.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
To make your whole life better
Your whole life better one day

