30.09.2006, 19:41
No no, nie wpadajmy w samozachwyt. Jest wietnie, ale nie umniejszajmy innych, choćby polscy fani Marillion - sš wietnie zorganizowani. Na koncercie Marillionu przez chwilę mylałem, że to jakas grupa technicznych czy co w tym stylu dopiero po wczytaniu się w napisy na koszulkach załapałem, że spora częć sali to fani z fanclubu Marillionu.

