Liczba postów: 43
Liczba wątków: 0
Dołączył: 01.2012
12.03.2012, 23:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 14.03.2012, 08:44 przez Bart.)
retro13 myśle że wiesz na czym polegał ten podobny problem, zanim poznałem Marka na dobre słuchałem rzeczy które bardziej były na topie, np The Prodigy lub Michael Jackson, jak poznałem DS zacząłem zwracać uwage na artyzm w muzyce i to że mozna ją pokochac, jednocześnie uznając tą muzyke wcześniejszą za chłam, bardzo niesłusznie zresztą o czym przekonałem się dużo później, numitor w jednym z powyższych postów bardzo dobrze napisał że nie możemy traktować Knopflera jak boga, zresztą żadnego wykonawcy nie powinno sie tak traktować, a ja niestety wpadłem w tą pułapke, wszystkie rzeczy made in Knopfler traktowałem bezkrytycznie i potrafiłem szydzić z innych wykonawców - moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina
po jakimś czasie dojrzałem, moja fascynacja Markiem troche okrzepła, nauczyłem sie też słuchać innych wykonawców oraz powróciłem do tych starszych zanim pojawił sie Mark, a które niesłusznie wtedy opluwałem, bo co z tego że The Prodigy to muzyka elektroniczna, Liam Howlett stworzył sztuke z łączenia sampli i bitów i było nie było Mark w tym temacie mu nie podskoczy  tak samo jak MJ'owi który uczynił sztuke z tańca i teledysku, różni artyści są geniuszami w swojej klasie, tak jak Mark jest mistrzem w tym co robi
ale wiesz retro13 to nie jest temat na ten wątek bo on dotyczy Golden Heart, proponuje stworzyć wątek 'Muzyczne chaszcze before Knopfler fascination' by retro13
[SIZE="3"][SIZE="2"]I've been having these weird thoughts lately...[/SIZE][/SIZE]
Liczba postów: 1,632
Liczba wątków: 79
Dołączył: 09.2004
Robson napisał(a):W tamtym czasie często podróżował do Stanów do Filadelfii i gdzieś te amerykańskie preria słychać.
W pazdzierniku 2008 mialem przyjemnosc byc w Filadelfii. I Bóg mi świadkiem, wjeżdżałem samochodem wieczorem do miasta, a w głowie natrętnie mi grało STP... Piękna chwila
and it's your face I'm looking for on every street...
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
12.03.2012, 23:44
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.03.2012, 00:00 przez retro13.)
fig 
trochę się rozpoznaję w tym co piszesz, chociaż musze sprecyzować że raczej nie mam tendencji do kpienia z innych artystów w imię uwielbienia dla MK. Raczej  Nie, no, nie mam przecież.
nawet w ciągu ostatniego roku parę rzeczy mi się spodobało, ale racją jest, że czegokolwiek innego słucham mam wrażenie że to "coś" dzieli kosmos od muzyki markowej
że jest wtórne i poślednie, mimo wszystko
w tej chwili muzyka MK jest dla mnie czymś absolutnie idealnym
mimo że podobają mi się inne rzeczy i słucham ich ( nawet świadomie staram się czasem "odstawić" MK na rzecz czegoś innego), to i tak ilekroć zabrzmi coś markowego mam dokładnie takie wrażenie że jestem w domu, tam gdzie powinnam być, no, nie wiem jak to inaczej okreslić...
o innych uczuciach nie będę mówić, bo wiem że to tutaj ryzykowna sprawa
sorry za off
i dzięki fig że sie podzieliłeś
a wracając do tematu to ja dzisiaj przerabiam Are we in trouble w różnych konfiguracjach, np w takiej ( bardzo ładnej, takiej retro jakby): plus to że nie jestem przyzwyczajona że ta końcowa sołowka ma wyraźny koniec i nie rozmywa się po prostu jakby w połowie.... co mnie zawsze doprowadza do ropaczy
http://www.youtube.com/watch?v=IzYi6R4_c1s
krótko mówiąc: szaleństwa ciąg dalszy.
chociaż dla mnie to juz żadne szaleństwo, tylko element codzienności.
Liczba postów: 40
Liczba wątków: 1
Dołączył: 06.2010
I'm the Fool -14
Are We in Trouble Now - 13
Nobody's Got the Gun - 12
Darling Pretty - 11
Cannibals - 10
A Night in Summer Long Ago - 9
Golden Heart - 8
Done With Bonaparte - 7
Rüdiger - 6
Je Suis Désolé - 5
Imelda - 4
Don't You Get It - 3
No Can Do - 2
Vic and Ray - 1
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
ta wersja też bardzo, bardzo dobra, z fajnymi skrzypcami:
http://www.youtube.com/watch?v=3u6j7mhV3...re=related
solo wymiata
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
chciałam jeszcze dodać że jak tak piszę "muzyka Marka" to mam wrażenie że to jest za wąsko powiedziane...
bo jeśli mamy do czynienia z fenomenem MK to z pewnością nie polega on tylko na tym że on tworzy taką a nie inną muzykę
tutaj jest coś więcej, jakaś wartość dodana, to tajemnicze "coś", normalnie jakiś niedefiniowalny piąty element
gdyby na tym forum siedziała sfora piszczących lasek, machnęłabym reką i pomysłała że MK to po prostu niezłe ciacho, i na tym polega bonus
ale jasne że nie o to chodzi
konia z rzędem temu kto odgadnie co to jest to "coś", co działa magnetycznie i przytrzymuje przy Nim tak długo i tak uparcie.
dla mnie jest to nieodgadniona rzecz jak na razie.
dobrej nocki.
Liczba postów: 1,651
Liczba wątków: 16
Dołączył: 01.2005
retro13 napisał(a):konia z rzędem temu kto odgadnie co to jest to "coś", co działa magnetycznie i przytrzymuje przy Nim tak długo i tak uparcie.
dla mnie jest to nieodgadniona rzecz jak na razie To "coś" to na pewno nie jedna rzecz ale cały zespół czynników (że się tak naukowo wyrażę  ) ułożony w takiej konfiguracji, że porusza czułe struny osobników nadających na tych samych falach. Dla mnie to przede wszystkim niezwykły talent do tworzenia niebanalnych (z małymi wyjątkami), zapadających w pamięć melodii połączony z charakterystcznym, rozpoznawalnym na 5000 km stylem gry na gitarze. To w sumie wystarczy żeby spełnić twoje warunki  .
Vic and Ray - 14
Rudiger - 13
Done With Bonaparte - 12
Darling Pretty - 11
Je Suis Desole - 10
Are We In Trouble Now -9
Don't you get it - 8
Imelda - 7
No Can Do - 6
Golden Heart - 5
A Night in Summer - 4
I'm the fool - 3
Nobody's go the gun - 2
Cannibals - 1
Ciężko poukładać tę płytę. W sumie jest niezła, ale... w moim rankingu wszystkich płyt jest raczej w końcu tabeli. Jednak był to całkiem udany "debiut".
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
To "coś" każdy odbiera na swój osobisty sposób. I nie trzeba tego nazywać  "Coś" lubi być nienazwane i nieokreślone
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Ostatni dzień głosowania  .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 176
Liczba wątków: 2
Dołączył: 06.2008
1. Rudiger - 14
2. Vic and Ray - 13
3. Done with Bonaparte - 12
4. A Night in Summer Long Ago - 11
5. Are We in Trouble Now - 10
6. No Can Do - 9
7. Don't You Get It - 8
8. Darling Pretty - 7
9. Nobody's Got The Gun - 6
10. Golden Heart - 5
11. I'm the Fool - 4
12. Je Suis Desole - 3
13. Imelda - 2
14. Cannibals - 1
Cudowny album  . Sporo wyjątkowo słodkich piosenek, ale równowaga jest raczej zachowana.
Liczba postów: 28
Liczba wątków: 1
Dołączył: 06.2011
1. Done with Bonaparte
2. Darling Pretty
3. Vic and Ray
4. Cannibals
5. I'm the Fool
6. Golden Heart
7. Je Suis Desole
8. Rudiger
9. Imelda
10. A night in summer long ago
11. Nobody's Got The Gun
12. No Can Do
13. Don't You Get It
14. Are We In Trouble Now
One humanity, one justice
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
"One Humanity, one justice" gdzieś już slyszałem te słowa które masz jako cytat. Koncert dla Nelsona Mandeli prawda?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
to Brothers in arms mam żywcem zdarte z youtube'a i przekonwertowane na mp3, i tak z tym chodze i wycieram wszystkie kąty...
chyba powinnam sie tego oduczyć, i takie kawalki słuchać od święta i w odpowiedniej oprawie, a nie idąc do sklepu po ziemniaki...
(potem nie pamiętam co miałam kupić)
Liczba postów: 28
Liczba wątków: 1
Dołączył: 06.2011
Tak, tak słowa Marka z koncertu dla Nelsona Mandeli, gdy wykonywał Brothers in Arms. Tu masz link http://www.youtube.com/watch?v=5ywsxs5fZkA tak gdzieś ok. 10 sekundy
PS Dodam, że dla mnie to najlepsza wersja BIA.
One humanity, one justice
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują że dla mnie też to jest najpiękniejsza wersja BIA.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Ostateczne wyniki (18 głosów):
1. Rüdiger - 203
2. Done With Bonaparte - 190
3. Darling Pretty - 174
4. Are We in Trouble Now - 163
5. A Night in Summer Long Ago - 147
6. Golden Heart - 146
7. Vic and Ray - 139
8. I'm the Fool - 122
9. Je Suis Désolé - 118
10. No body's Got the Gun - 105
11. No Can Do - 102
12. Don't You Get It - 97
13. Imelda - 96
14. Cannibals - 88
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 2,419
Liczba wątków: 182
Dołączył: 10.2004
Ze względu na dyskusje w tym wątku wymyśliłem rozwiązanie, dzięki któremu wilk będzie syty i owca cała.
Będę prosił moderatorów, żeby zamykali głosowania dopiero po tygodniu od ich zakończenia. W tym czasie będziecie mogli jeszcze komentować wyniki i kończyć dyskusję.
Mam jednak jedną ogromną prośbę - nie głosujcie już teraz, po podaniu wyników w tym wątku. To robi tylko niepotrzebny bałagan!
Ten temat zostanie zamknięty za tydzień, gdy rozpocznie się kolejne głosowanie  .
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
Robson napisał(a):Wszystkie znaki na niebie i na ziemi wskazują że dla mnie też to jest najpiękniejsza wersja BIA.
o, kurcze 
zdziwiłam się bo dobrze pamiętam inny cytat:
Cytat: Dla mnie chyba wersja z On Every Street tour będzie najbardziej ukochaną. A kiedy oglądam On The Night w momencie kiedy kamera najeżdża na dwie dziewczyny (jedna z nich doprowadzona do łez) to jest to coś ponadczasowego...
cos sie zmieniło Robson..? 
ustosunkuj się prosze
Liczba postów: 9,591
Liczba wątków: 318
Dołączył: 08.2004
Tak myślałem o tym i tęskno mi że mógłbym zostawić "On The Night" Chyba sobie te dwie dziewczyny wkleję w koncert dla Mandeli
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Liczba postów: 1,866
Liczba wątków: 8
Dołączył: 08.2011
powiem szczerze że odkąd poznałam te wersję z On the night, jest zaraz na drugim miejscu, ale nie przebija Mandeli jednak...
może dlatego że ja mniej wrażłiwa na dziewczyny jestem
a na powaznie to ta agresja i ten pełen full z Mandeli jest absolutnie niepowtarzalny,
on the night jest wyraźniej bardziej delikatne, chociaz oczywiscie cały czas mocne w wyrazie.
ech
słucham
|