Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bob Dylan i Mark Knopfler na trasie
Ostatnie zdanie jest prawdziwe i w pewnym sensie b)

Natomiast Twoja wcześniejsza wypowiedź jest ironiczna. Nie mylę się prawda?
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Numitor

Czy czytasz od czu do czasu forum GF? Tak, MK ma jednak klase, czego nie można powiedzieć o bucu Bobie Dylanie (poszukaj na forum Guya-chyba pisał kilka dni temu).
trzeba być jednak niezłym burakiem, żeby zaprosić ludzi na trasę i nawet nie potrafić się z nimi przywitać czy wymienić słowa podczas kilkudziesięciu koncertów... Czy bycie artystą zwalnia od buractwa?
A long time ago came a man on a track...
Odpowiedz
Robson napisał(a):Ostatnie zdanie jest prawdziwe i w pewnym sensie b)

Natomiast Twoja wcześniejsza wypowiedź jest ironiczna. Nie mylę się prawda?

Która wypowiedź?
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
numitor napisał(a):Aż dziwne, że to nie Dylan wykonał taki gest w stosunku do Knopflera Oczko.

Ano ta.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Robson napisał(a):Ano ta.

No tak, oczywiście, że jest. Wiesz, po prostu status Dylana jako legendy muzyki jest dla mnie niepodważalny - myślę, że dla Knopflera także. I wiem - pewnie zaraz napiszesz, że nikt tutaj tego nie podważał. Ale bardzo wiele jakichś uszczypliwych i gorzkich słów zostało tutaj napisanych o Dylanie, co mnie nawet nie śmieszy, tylko po prostu dziwi. Bo chyba trudno być fanem Knopflera mając taki stosunek do Dylana.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Dla nas, fanow, zachowanie Dylana jest uznawane za burackie, ale zauwazcie, ze ani Guy, ani Richard nie robia z tego powodu zadnego problemu. To zastanawiajace.

PS. Mozart tez byl nieokrzesanym burakiem Oczko.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz
Dylan nie jest bogiem i można go krytykować tak samo jak MK. Zawsze to powtarzam i nie znajdziesz ani jednej mojej wypowiedzi na forum która by umniejszała rangę Boba Dylana w historii muzyki. Musisz też zrozumieć że wiele osób zawiodło sie na Dylanie po ostatnim koncercie w Berlinie i tutaj pojawiły się odważne komentarze. Przecież nie wszyscy muszą go lubić.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Robson napisał(a):Dylan nie jest bogiem i można go krytykować tak samo jak MK. Zawsze to powtarzam i nie znajdziesz ani jednej mojej wypowiedzi na forum która by umniejszała rangę Boba Dylana w historii muzyki. Musisz też zrozumieć że wiele osób zawiodło sie na Dylanie po ostatnim koncercie w Berlinie i tutaj pojawiły się odważne komentarze. Przecież nie wszyscy muszą go lubić.

Ale sam spójrz na naszą poprzednią dyskusję w tym wątku - na temat wokalu. Musisz być trochę uprzedony do Dylana, skoro nie chciałeś zrozumieć, o czym piszę.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Po koncercie w Berlinie owszem jestem uprzedzony. Nic na to nie poradze. Nie rzutuje on na moje całościowe postrzeganie Boba Dylana bo to byłoby niesprawiedliwe zresztą o tym też pisałem już nie raz, ale też nie boję się go krytykować i oceniać po tym co widziałem w O2 World. Wiele byś zrozumiał gdybyś był na jakimkolwiek koncercie podczas tego tourne.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Robson napisał(a):Po koncercie w Berlinie owszem jestem uprzedzony. Nic na to nie poradze. Nie rzutuje on na moje całościowe postrzeganie Boba Dylana bo to byłoby niesprawiedliwe zresztą o tym też pisałem już nie raz, ale też nie boję się go krytykować i oceniać po tym co widziałem w O2 World. Wiele byś zrozumiał gdybyś był na jakimkolwiek koncercie podczas tego tourne.

Robson, ale to jest jakiś absurd - i Knopfler, i Dylan nie potrafią śpiewać, raz idzie im to lepiej (jak w tym roku MK), raz gorzej (jak w tym roku BD lub MK podczas "BiA", które zalinkowałem). Przecież to nie ma znaczenia - nie oceniamy ich na podstawie tego. Knopfler jest wybitnym muzykiem, a Dylan tekściarzem - to są ich atuty.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
Nie to nie jest absurd. Skoro ich zestawiasz obok siebie. To wygląda to tak: Mark Knopfler jest świetnym wokalistą przy Bobie Dylanie. To bardzo łagodna forma mojej wypowiedziUśmiech
Oceniać można na wiele sposobów i różne kryteria można brać pod uwagę.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Robson, to zależy - Knopfler na pewno stara się śpiewać bardziej poprawnie - wie, że nie jest w tym dobry, więc gdzie może, tam zastępuje wokal deklamacją.

Dylan ma swój styl śpiewania od lat 60. - część osób irytuje, część za to Dylana uwielbia. Pewnie technicznie śpiewa gorzej niż Knopfler, ale na pewno jego wokal jest bardziej charakterystyczny.

Ale to i tak nie ma znaczenia, bo oni nie są śpiewakami operowymi. Wokal powinien być drobnym elementem oceny ich całokształtów.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
Odpowiedz
I tu pełna zgoda. Mark ma tę świadomość że nie jest jakimś wyjątkowym wokalistą. Sam przecież kiedyś powiedzial że 'jesli nie potrafisz śpiewać pozwol aby tę funkcję zastąpiła w pewnym sensie twoja gitara' Tutaj moga się odezwać głosy że na jego plytach obecnie mniej gitary a więcej wokalu. Ale chyba każdy się zgodzi że Mark śpiewa lepiej niż na początku swojej kariery. Mniej jest melodeklamacji choć zawsze ją bardzo lubiłem ale aktualnie barwa jego glosu fantastycznie się sprawdza w stylistyce i piosenkach jakie proponuje. Potrafi to świetnie wyczuć i "sprzedać"
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Robson napisał(a):Dylan nie jest bogiem i można go krytykować tak samo jak MK. Zawsze to powtarzam i nie znajdziesz ani jednej mojej wypowiedzi na forum która by umniejszała rangę Boba Dylana w historii muzyki. Musisz też zrozumieć że wiele osób zawiodło sie na Dylanie po ostatnim koncercie w Berlinie i tutaj pojawiły się odważne komentarze. Przecież nie wszyscy muszą go lubić.

Znajdziesz i to słuszną.
Anrom:
http://www.knopfler.pl/vb/showpost.php?p...tcount=394

Mi tam też się wydaje że to dużo dymu i historia zrobi korektę na korzyść MK.
I Mark nie rzęzi.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Odpowiedz
Ale o co Ci chodzi. Odpowiadam tylko za swoje słowa.
Something's going to happen
To make your whole life better
Your whole life better one day
Odpowiedz
Robson napisał(a):Ale o co Ci chodzi. Odpowiadam tylko za swoje słowa.

A omskło mi się "mojej". W sumie szkoda. Sprowadzenie Dylana do właściwych rozmiarów jest procesem bolesnym ale nieuchronnym. Dla usprawiedliwiania dodam, że właśnie wróciłem z tyranka i jem obiadek.
<a href="http://chomikuj.pl/soplandia?b=1">
<img src="http://images.chomikuj.pl/button/soplandia.gif" border="0" />
</a>
Odpowiedz
Robson napisał(a):Nie to nie jest absurd. Skoro ich zestawiasz obok siebie. To wygląda to tak: Mark Knopfler jest świetnym wokalistą przy Bobie Dylanie. To bardzo łagodna forma mojej wypowiedziUśmiech
Oceniać można na wiele sposobów i różne kryteria można brać pod uwagę.
Robson, tak dla przeciwwagi - cytat z recenzji wczorajszego koncertu w Londynie: "Like Dylan, Knopfler can’t claim to be a classically brilliant vocalist – but when you can play guitar like this, who’s complaining?". Tak mi się wydaje, że Numitor stara się to powiedzieć. Ja tak też zresztą uważam.
Odpowiedz
Robson napisał(a):I tu pełna zgoda. Mark ma tę świadomość że nie jest jakimś wyjątkowym wokalistą. Sam przecież kiedyś powiedzial że 'jesli nie potrafisz śpiewać pozwol aby tę funkcję zastąpiła w pewnym sensie twoja gitara' Tutaj moga się odezwać głosy że na jego plytach obecnie mniej gitary a więcej wokalu. Ale chyba każdy się zgodzi że Mark śpiewa lepiej niż na początku swojej kariery. Mniej jest melodeklamacji choć zawsze ją bardzo lubiłem ale aktualnie barwa jego glosu fantastycznie się sprawdza w stylistyce i piosenkach jakie proponuje. Potrafi to świetnie wyczuć i "sprzedać"

A tutaj za to pełna zgoda z Tobą. Dla mnie w ogóle Dire Straits mogłoby nie istnieć (oczywiście, trochę przesadzam) - uwielbiam Knopflera solowego, jego teksty, kompozycje, gitarę, etc., więc mnie do tego przekonywać nie musisz Oczko.
&quot;Come up and feel the sun
A new morning has begun...&quot;
Odpowiedz
koobaa napisał(a):Dla nas, fanow, zachowanie Dylana jest uznawane za burackie, ale zauwazcie, ze ani Guy, ani Richard nie robia z tego powodu zadnego problemu. To zastanawiajace.

PS. Mozart tez byl nieokrzesanym burakiem Oczko.

Myślę że to kwestia profesjonalizmu. Po co pisać takie rzeczy? Po co 'wywlekać brudy'? Kto widział na koncercie ten widział, a MK i cały jego zespół to dojrzali ludzie i nie widzą żadnej potrzeby rozpisywania się na ten temat.
Love, Peace & Dire Straits
Odpowiedz
To jedno. Ale z drugiej strony istnieje tez cos takiego jak poblazanie ekstrawagancji. Dylan znany jest z tego typu zachowan nie od dzis i raczej byloby to oderbane jako dziwne, gdyby nagle stal sie uprzejmy i wylewny w okazywaniu sympatii.
"Bob is Bob" to najczestsze slowa Guya i innych muzykow opisujace zachowanie Dylana.
Richard Bennett tak to opisuje w podsumowaniu trasy:

"He keeps very tightly to himself and I suppose after 50 years in the spotlight he's earned that right. 2011 finds Dylan still a man of mystery, an ever-touring charismatic performer and role model of what 70 years old can be."

A wiec to nie tylko kwestia nie wywlekania brudow, bo moze sie okazac ze tych brudow po prostu nie ma.
...Well He's a big star now but I've been a fan of his for years,
the way he sings and plays guitar still brings me to tears...
Odpowiedz


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Bob i Mark razem na trasie-Hannover 06.11 Dawid 12 30,468 16.08.2012, 08:06
Ostatni post: Chuckovskyyy
  Dire Straits & Mark Knopfler - Koncerty numitor 45 95,703 04.12.2011, 14:19
Ostatni post: adam82
  Brawo Za Koszulki Na Tour 2006 aaadam 9 28,596 26.08.2011, 17:24
Ostatni post: eliasz
  Londyńczycy na start Andrzej 232 312,607 03.06.2010, 18:41
Ostatni post: mirek
  Koszulki na tour 2010 :) Raingod 42 97,608 25.01.2010, 17:26
Ostatni post: Robson
  Występ na Trafalgar Square w Londynie Robson 16 33,636 01.12.2009, 18:23
Ostatni post: macsa
  Mark w WDR2! pablosan 105 127,376 03.10.2009, 21:09
Ostatni post: Ania_M
  Typy na Tour 2010 mirek 13 26,455 01.10.2009, 14:41
Ostatni post: filipk91
  David Knopfler na wyciągnięcie ręki macsa 0 8,407 02.09.2009, 22:48
Ostatni post: macsa
  Mark a publicznosc... MARTINEZ 4 14,820 15.03.2009, 18:26
Ostatni post: Ania_M

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości