07.03.2006, 14:20
tak, to chyba byl ten, kiedy drapalam sie pod gore, po pachy w sniegu, w przerazajaco jasnym sloncu by dojsc do schroniska na Pieciu Stawach.
kiedy w koncu dotarlismy na miejsce, odsapnelismy, strzepalismy snieg z ubran, weszlismy zdobywac pania bufetowa, zeby opuscila na szarlotce
ktos mnie zapytal : czy mi sie podoba?
a mi najzwyczajniej w swiecie mowe odjelo...bynajmniej nie ze zmeczenia.
wybakalam z wraznia, ze nie potrafie znalezc slow, ktore moga opisac piekno, na ktore patrze. wtedy wlasnie po raz pierwszy stwierdzilam, ze slowami tak niewiele mozna opisac...tak niewiele wyrazic. wszystkie wydawaly sie jakies takie marne, nieodpowiednie, blade. siedzialam wiec tulac sie do kubka goracej herbaty, wpatrzona w Kozi Wierch. nie moglam sie oderwac!
wracalam na Piec Stawow rokrocznie!
zawsze zima, ale byly i ze dwa letnie podejscia.
zazwyczaj w innym gronie ceprow, a szarlotka- niezmiennie przepyszna!!
juz dwa lata nie bylam na Pieciu Stawach
ale to na pewno byl moment z tych magicznych
kiedys sie tam jeszcze wdrape
dla magii i szarlotki
kiedy w koncu dotarlismy na miejsce, odsapnelismy, strzepalismy snieg z ubran, weszlismy zdobywac pania bufetowa, zeby opuscila na szarlotce
ktos mnie zapytal : czy mi sie podoba?
a mi najzwyczajniej w swiecie mowe odjelo...bynajmniej nie ze zmeczenia.
wybakalam z wraznia, ze nie potrafie znalezc slow, ktore moga opisac piekno, na ktore patrze. wtedy wlasnie po raz pierwszy stwierdzilam, ze slowami tak niewiele mozna opisac...tak niewiele wyrazic. wszystkie wydawaly sie jakies takie marne, nieodpowiednie, blade. siedzialam wiec tulac sie do kubka goracej herbaty, wpatrzona w Kozi Wierch. nie moglam sie oderwac!
wracalam na Piec Stawow rokrocznie!
zawsze zima, ale byly i ze dwa letnie podejscia.
zazwyczaj w innym gronie ceprow, a szarlotka- niezmiennie przepyszna!!
juz dwa lata nie bylam na Pieciu Stawach

ale to na pewno byl moment z tych magicznych
kiedys sie tam jeszcze wdrape
dla magii i szarlotki
Oh girl it looks so pretty to me just like it always did
Like the Spanish city to me when we were kids
Like the Spanish city to me when we were kids

