07.02.2006, 23:38
Hmmm. 22:23, w glosniczkach oczywiscie Mark (Vaison) i dylemat - pisac cos w tym watku, czy nie? A napisze, najwyzje beda to brednie. Od razu mowie ze jeszcze nie przeczytalem wypowiedzi przedmowcow takze wybaczcie wszelkie powotrzenia ;-)
Klasyka....No kurcze jak dla mnie to pojecie calkiem latwe. Podobnie jak w sztuce czy literaturze, klasyczna muzyka to taka, ktora w swej prostocie, harmonii i jasnosci jest piekna! Piekno - jasne, pojecie wzgledne, dlatego dodam tez takie okreslenia jak: przejmujaca, poruszajaca, jedyna w swoim rodzaju, godna nasladowania (i nasladowana), zywa mimo uplywu czasu. I mysle ze to ostatnie jest kluczem do okreslenia klasycznosci DS i MK. Dla nas - fanow - kazdy akord wydobyty przez mistrza jest i bedzie klasyka. Dla swiata muzycznego natomiast utwory ktore byly przelomowe - np. sultani ktorzy podbili listy przebojow w czasie kiedy rzadzil punk, money czy brothersi ktore urzekly swa melodyjnoscia i polaczeniem gitarowego fachu (dobrego rocka) z klimatem, liryka itp itd. Ale to wystarczylo zeby zbudowac fenomen i klasycznosc DS. Tak samo jak kazdy zna np. Stairway zeppelinow, ktory odegral wielka role w kreowaniu wizerunku klasycznosci tegoz zespolu, ale raczej tylko fani wymienia wsrod pozostalych genialnych kompozycji Heartbreakera, Since I've been loving you czy whola lotta love, ktore przeciez tez zabijaja
. Chyba troche zamieszalem ale puentujac - dla mnie Mark i jego muzyka to nie tyle klasyka sama w sobie (choc oczywiscie takze!
, co po prostu kawal muzycznego swiata a w moim sercu - jakies 90% tegoz 
Jesli ktos cokolwiek zrozumial z tego belkotu to gratuluje
Klasyka....No kurcze jak dla mnie to pojecie calkiem latwe. Podobnie jak w sztuce czy literaturze, klasyczna muzyka to taka, ktora w swej prostocie, harmonii i jasnosci jest piekna! Piekno - jasne, pojecie wzgledne, dlatego dodam tez takie okreslenia jak: przejmujaca, poruszajaca, jedyna w swoim rodzaju, godna nasladowania (i nasladowana), zywa mimo uplywu czasu. I mysle ze to ostatnie jest kluczem do okreslenia klasycznosci DS i MK. Dla nas - fanow - kazdy akord wydobyty przez mistrza jest i bedzie klasyka. Dla swiata muzycznego natomiast utwory ktore byly przelomowe - np. sultani ktorzy podbili listy przebojow w czasie kiedy rzadzil punk, money czy brothersi ktore urzekly swa melodyjnoscia i polaczeniem gitarowego fachu (dobrego rocka) z klimatem, liryka itp itd. Ale to wystarczylo zeby zbudowac fenomen i klasycznosc DS. Tak samo jak kazdy zna np. Stairway zeppelinow, ktory odegral wielka role w kreowaniu wizerunku klasycznosci tegoz zespolu, ale raczej tylko fani wymienia wsrod pozostalych genialnych kompozycji Heartbreakera, Since I've been loving you czy whola lotta love, ktore przeciez tez zabijaja
. Chyba troche zamieszalem ale puentujac - dla mnie Mark i jego muzyka to nie tyle klasyka sama w sobie (choc oczywiscie takze!
, co po prostu kawal muzycznego swiata a w moim sercu - jakies 90% tegoz 
Jesli ktos cokolwiek zrozumial z tego belkotu to gratuluje
You do what you want to
You go your own sweet way...
You go your own sweet way...

