![]() |
|
Klasyka Ds/mk - Wersja do druku +- Forum polskich fanów Marka Knopflera i Dire Straits (https://knopfler.pl) +-- Dział: Markowe tematy (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=3) +--- Dział: Knopflerowo (https://knopfler.pl/forumdisplay.php?fid=6) +--- Wątek: Klasyka Ds/mk (/showthread.php?tid=308) |
Klasyka Ds/mk - Robson - 06.02.2006 Pewnie temat stary jak wiat i roztrzšsany na forum na różne możliwe sposoby ale bardzo chciałbym się dowiedzieć co dla Was jest klasykš DS/MK w samym tego słowa znaczeniu. Klasykš nie podlegajšcš żadnej dyskusji i pozycje które wymieniacie jednym tchem. Czyli ja zaczynam? Tylko płyty studyjne. Jedynka DS dzieło absolutne, ponadczasowe i wtedy nowa jakoć w muzyce rockowej a i teraz niewiele się zmieniło. Pomijam Communique bo przypomina debiut a dodatkowo jest dla mnie zbyt osobista i nie chce jej nadawać tytułu- klasyczna Making Movies- bez dyskusji Tunnel of Love czy Romeo And Juliet już tę płytę wyrożniajš i nadajš jej tytuł szlachecki Love Over Gold- jak wyżej Telegraph Road, Private Investigations czy tytułowy- czy trzeba czego więcej? Brothers In Arms zabieram w przestrzeń kosmicznš a ona mnie ilekroć jej słucham więc wiadomo On Every Street- najbardziej niedoceniona? Chyba tak. Stosuję tutaj to samo kryterium co przy Communique. Aczkolwiek chyba się zaliczam do wšskiej grupy odbiorców ktorzy uważajš tę płytę za jeszcze dojrzalszš niż poprzedniczka. Od razu przychodzš do głowy tytuły które sprawiajš że jest klasyczna. Może kto mie wyręczy? Solowa tworczoć MK Golden Heart- wszechstronnoć, wszechstronnoć i jeszcze raz wszechstronnoć a jednoczenie ucieczka do tego co Mark kocha najbardziej. Klimaty folkowo-countrowo-irlandzkie i bossa-nova Rudiger Klasyka w niepowszechnym rozumieniu tego słowa Sailing To Philadephia- najbardziej klasyczna w dorobku solowym? Sands Of Nevada, Prairie Wedding to tylko skromny wycinek. The Ragpicker's Dream- cały czas wydaje mi sie, że takiej płyty Mark nigdy już nie nagra. Wszystko przez jeden utwór Fare Thee Well Nortuberland no może jeszcze tytułowy. Dzieło nad wyraz przemylane i dojrzałe. Shangri-La- cały czas mi się wydaje, że podobnš płytę Mark jeszcze nagra Ciepła i lekka (nie mylić lekkoci z łatwiznš ) A w rodku Back To Tupelo, Whoop De Doo, Pocztówki... I tak by wymieniać bez końca.Telegraficzny skrót. Klasyka Ds/mk - Andrzej - 06.02.2006 Piękny temat Robsonie. Wrócę tu. Klasyka Ds/mk - Hermes - 07.02.2006 Witam Temat piękny i trudny. Dla mnie cała twórczoć Dire Straits to jedna wielka klasyka. Może pod ich szyldem nie pojawiła się jaka wielka iloć płyt ale za to postawili na jakoć. To moim zdaniem klasyka w wymiarze ogólnomuzycznym. Nawet osoba nie będšca uzależnionym fanem przyznaje, że Dire Straits to marka, która się nie starzeje. Nieco inaczej jest z twórczociš solowš Pana Knopflera. Dla mnie, bezwględnie klasyka. Ale w szerszym wymiarze dopiero może stać się klasykš. Konkrety: W zasadzie nie mam co dodać do tego co napisał Robson. Zgadzam się z nim niemal całkowicie. Chciałbym jednak dodać dwie pozycje: Alchemy - przepraszam, jeli wbrew regulaminowi wštku ale osobicie nie znam płyty koncertowej, która zrobiła takš karierę i jest tak rozpoznawalna. Local Hero - między innymi za niemiertele tematy: Wild Theme i Going Home Pozdrawiam Klasyka Ds/mk - anrom - 07.02.2006 Robsonie, mam wrażenie że rozpoczšłe i jednoczenie podsumowałe ten wštek. Można by jeszcze cos dopisać, ale z płyt tych najbardziej znanych i oficjalnych wymieniłe wszystko i pod wszystkim dałe krechę - klasyka. Ja podpisuję się również.
Klasyka Ds/mk - koobaa - 07.02.2006 Robsonie, ja z kolei mam problem z definicjš klasyki... Zupełnie nie wiem co można kwalifikować jako klasyczne. Zgodzę się z Hermesem, że cała twórczoć DS jest w jakim sensie klasykš ale co to znaczy? Nie mam pojęcia. Może pokusisz się o sprecyzowanie co według Ciebie zasługuje na takie miano? Co sprawia, że Telegraph Road jest klasykiem a np. Marbletown nie jest? Czy fakt, że utwór podbijał listy przebojów daje już mu przywilej bycia klasykiem? Czy zależy to od własnych preferencji i definicji? Ale wtedy jaki sens ma takie kwalifikowanie skoro każdy może miec zupełnie inne propozycje... Ciekaw jestem Waszych kryteriów. Ja sam nie jestem w stanie nic w tej chwili podać bo po prostu nie wiem co to znaczy "klasyczny" w tym rozumieniu.
Klasyka Ds/mk - Robson - 07.02.2006 Tak to bardzo dobre pytanie Kuba Szczerze na nie czekałem jednoczenie będac pełen obaw Klasyka. Cóż to znaczy? Rozumiemy i podchodzimy do tego terminu wydawałoby się bardzo jednoznacznie i ogólnie. No włanie ale czy ogólnie? Jak słusznie zauważyłe dla każdego ten termin oznacza co zupełnie innego i czym innym jest, dlatego m.in stworzyłem ten wštek![]() Kuba użyłe bardzo fajnego porównania Telegraph Road - Marbletown To oczywicie przykład ale mylę że bardzo trafny Słuchajšc Marbletown wcale nie uważam za nieklasyczne. Wręcz przeciwnie. W tej stylistyce jak najbardziej. Ale jednoczenie nie opuszcza mnie wiadomoć, że takich Marbletown Mark stworzy jeszcze kilka a Telegraph Road chyba jest niepowtarzalne. Więc może w tym tkwi definicja klasycznego przykładu?A więc drugiego takiego utworu nie było i nie będzie- kryterium klasyki? Niewykluczone. No dobrze niech klasykš ale na płaszczynie tylko naszej (osobistej) niech będš płyty, utwory MK przy których macie wiadomoć, że jest to co wyjštkowego i ponadczasowego ilekroć nastawiacie muzykę. Kuba to wszystko gdzie się rozgrywa głęboko w sercu i trudno mi to zamienić na słowa. Dlatego swoje myli i spostrzeżenia przelałem bardzo szybko i praktycznie bez zastanowienia (jest to jakie wyjcie i było mi latwiej) Niech to będa propozycje bardzo wyjštkowe i bez których trudno Wam jest sobie wyobrazić obecnš twórczoć MK. A może jeszcze inaczej Ja celowo napisałem, że cały czas mi się wydaje, że Mark już takiej plyty jak The Ragpicker's Dream nie nagra. I dlatego ta pozycja jest dla mnie tak cenna- klasyczna. I to samo dotyczy Shangri-La ale tutaj jestem pewien, że Mark jeszcze podobnš stylistykę nam zaproponuje w przyszłoci. No ale chyba zaczynam się powtarzać. Ja zrobiłem błyskawiczny przekrój przez całš dyskografię i kilka nagrań wyróżniłem ale chyba to nie był najlepszy pomysł
Klasyka Ds/mk - anrom - 07.02.2006 Utwór Telegraph Road zawsze wydawał mi się podobny do Stairway To Heaven Led Zeppelin. Czy Stairway To Heaven to klasyka? Dla mnie tak. Drugiego TAKIEGO utworu nikt już nie napisze. Podobnie rzecz ma się moim zdaniem z TR. Natomiast dokładnie odwrotne odczucie mam w zwišzku z płytami Ragpicker's Dream i Shangri La. Ta pierwsza wydaje mi sie doć niespójna i "obawiam się", że więcej będzie takich, natomiast druga jest dla mnie the best i bardzo spójna, na tego typu twórczoć naszego MK będę zawsze czekał... Klasyka Ds/mk - lukas1119 - 07.02.2006 Dire Straits to swoista klasyka muzyki, choć takich klasycznych zespołów jest już na pęczki. To jak z samochodami - klasykiem może być już co z lat 80-tych... Trudno mówić o klasyczej płycie, najbardziej pasujš mi Making Movies i LOG. Natomias twórczoć solowa Knoplfera to jakby ukłon w stronę tej włanie klasycznej muzyki spod różnych gatunków. Trudno jednak zaliczyć mi tak wieże rzeczy do kanonu "płyt klasycznych i obowišzkowych". To jak Alfa Romeo 156 - piękna do bólu, ale czy jest klasykiem? NIE Klasyka Ds/mk - Toloth - 07.02.2006 Klasyka... dla mnie to co... no to jest co nowatorskiego, co daje wzór innym utworom, a jednoczenie jest niedocignione. Tak włanie jak Stairway, zgadzam się anrom. W takiej sytuacji wszystkie utwory, które były wzorowane na nim w bezporednim dystansie czasowym (czyli powiedzmy w latach siedemdzisištych ) i też odcisnęły jakie piętno w muzyce to dzieła klasyczne. A poza tym to już neo-klasycyzm. Czyli na przykład Brothers In Arms czy Telegraph czy inne tzw. ballady rockowe, jeżeli bierzemy pod uwagę tylko ten gatunek zapoczštkowany włanie przez Page'a i kolegów. Oczywicie to jest ujęcie całociowe i doć matematyczne muzyki rockowej. Możemy również ustalać sobie własne listy klasyki odnoszšc się tylko do wybranego wykonawcy, w tym wypadku Marka. Będš to tutaj utwory, który wpłynęły na dalszš muzykę Marka, których echa odnajdujemy w następujšcych po nich dziełach. I choć takie utwory będš klasykš dla fanów Marka, nie będš w większoci klasykš dla mas. Co bredzę... Dla mnie klasykš w ogólnym tego słowa rozumieniu będzie cała pierwsza płytka DS, ponieważ rzeczywicie była odkrywcza i miała duży wpływ na muzykę w ogóle. Najbardziej klasycznym dziełem z tego zestawu oczywicie sš Sultans, którzy dorobili się także miana przeboju ponadczasowego. Tutaj dochodzimy też do kwestii popularnoci. Klasyka zazwyczaj jest popularna, a w każdym razie jeżeli jš słyszymy to mamy wrażenie, że kiedy już tego słuchalimy. Podsumowujšc tę bezładnš gadaninę: wg moich kryteriów, jeżeli brać pod uwagę całš muzykę od lat 50-tych, klasycznymi sš ci twórcy, którzy: a) byli prekursorami gatunku muzycznego, formy utworu muzycznego etc. b ) kto ich naladował, kiedy echa tejże klasycznej muzyki odnajdujemy w dzisiaj komponowanych i pisanych utworach Mark - klasycznie wg tej definicji: a) na wiecie: LP Dire Straits b ) dla nas, knopflerfanów... to co już sami wybierzecie, ale na pewno pierwszy LP, Tunnel Of Love, Romeo & Juliet, Telegraph, Private, MFN, YLT, BiA, Ride Across czyli w gruncie rzeczy to co napisałe Robson, a z solowych... hm... nie wiem, ja je po prostu uwielbiam takie jakie sš PS. Kto kiedy powiedział, że DS, było ostatnim klasycznym zespołem rockowym a BiA kończy erę klasycznego rocka w 1985 i zaczyna erę rocka modernistycznego. PPS. Zastanawiam się, gdzie by tu zaliczyć Queen?
Klasyka Ds/mk - BET - 07.02.2006 Hmmm. 22:23, w glosniczkach oczywiscie Mark (Vaison) i dylemat - pisac cos w tym watku, czy nie? A napisze, najwyzje beda to brednie. Od razu mowie ze jeszcze nie przeczytalem wypowiedzi przedmowcow takze wybaczcie wszelkie powotrzenia ;-) Klasyka....No kurcze jak dla mnie to pojecie calkiem latwe. Podobnie jak w sztuce czy literaturze, klasyczna muzyka to taka, ktora w swej prostocie, harmonii i jasnosci jest piekna! Piekno - jasne, pojecie wzgledne, dlatego dodam tez takie okreslenia jak: przejmujaca, poruszajaca, jedyna w swoim rodzaju, godna nasladowania (i nasladowana), zywa mimo uplywu czasu. I mysle ze to ostatnie jest kluczem do okreslenia klasycznosci DS i MK. Dla nas - fanow - kazdy akord wydobyty przez mistrza jest i bedzie klasyka. Dla swiata muzycznego natomiast utwory ktore byly przelomowe - np. sultani ktorzy podbili listy przebojow w czasie kiedy rzadzil punk, money czy brothersi ktore urzekly swa melodyjnoscia i polaczeniem gitarowego fachu (dobrego rocka) z klimatem, liryka itp itd. Ale to wystarczylo zeby zbudowac fenomen i klasycznosc DS. Tak samo jak kazdy zna np. Stairway zeppelinow, ktory odegral wielka role w kreowaniu wizerunku klasycznosci tegoz zespolu, ale raczej tylko fani wymienia wsrod pozostalych genialnych kompozycji Heartbreakera, Since I've been loving you czy whola lotta love, ktore przeciez tez zabijaja . Chyba troche zamieszalem ale puentujac - dla mnie Mark i jego muzyka to nie tyle klasyka sama w sobie (choc oczywiscie takze! , co po prostu kawal muzycznego swiata a w moim sercu - jakies 90% tegoz ![]() Jesli ktos cokolwiek zrozumial z tego belkotu to gratuluje
Klasyka Ds/mk - pablosan - 08.02.2006 Temat szalenie trudny, ale co tam. Dla mnie najwiekszym klqsykiem z klasyków w twórczoci Marka Knopflera na zawsze pozostanie Telegraph Road-dzielo wielowatkowe w swojej strukturze, muzycznej i tekstowej. Taki utwór pisze sie raz w życiu... Utwór, który Maestro wcišż gra na koncertach, a ludzie potrafiš przy nim uronić łzę... Utwór, o którym to Maestro powiedzial podobno kiedys, że to cholernie długi kawałek i że nie przepada za nim-hihihi. Klasyka Ds/mk - Hermes - 08.02.2006 Witam Pablosan odniósł się do wybranego utworu. Pozwolę sobie zrobić to samo. Jednym z moich ulubionych jest "Why Worry". Genialny i piękny w swej prostocie, nie wiem jednak czy może uchodzić za klasyk. Jest to utwór optymistyczny. Ale optymistyczny inaczej. Nie jest to skoczna piosenka, gdzie w kółko powtarzany jest jaki frazes, majšcy wywołać umiech i poczucie zadowolenia. "Why Worry", to dla mnie jak kilka słów od przyjaciela. Wypowiedzianych w sposób ciepły, szczery i dajšcy prawdziwe pocieszenie, przy zachowaniu szacunku i zrozumienia dla uczuć drugiej osoby. Co to jest klasyka? Dla mnie to co, co potrafi się oprzeć przemijaniu. Co zawsze aktualnego, wieżego, nieustannie zachwycajšcego. Co czego nie da się skopiować, powielić bez utraty jakiego pierwiastka odpowiedzialnego za owš "klasycznoć". Pozdrawiam Klasyka Ds/mk - koobaa - 08.02.2006 Tak, teraz wiem już dużo więcej... Podobajš mi się Wasze kryteria. Najbardziej chyba przemawiajš do mnie te, mówišce o klasycznoci jako wymiarze nieprzemijania i ponadczasowej aktualnoci a także kryterium niepowtarzalnoci...Mylę, że aby ocenić że Co jest klasyczne faktycznie trzeba odczekać trochę czasu, zobaczyć czy przetrwa tš największš z prób... No dobrze, w takim wypadku w kategorii albumy za klasyczne uznałbym... wszystkie DS... bez wyjštku. Każdy z nich moim zdaniem spełnia powyższe kryteria. Jeli chodzi o utwory? Sultans Of Swing, Tunnel of Love, Romeo and Juliet, Telegraph Road, Private Investigations, Your Latest Trick, Brothers In Arms, You and Your Friend, Iron Hand........ Jeli chodzi o twórczoć solo zgodzę sie z Hermesem co do Going Home, a reszta według mnie jeszcze musi poczekać... No i faktycznie wietnie też pasuje do tych kryteriów grupa Dire Straits... niepowtarzalna, nieprzemijalna, niemodna... po prostu... klasyczna
Klasyka Ds/mk - Robson - 08.02.2006 Pięknie się temat rozwinšł. Chciałoby się powiedzieć klasycznie Klasycyzm wg. Encyklopedii Muzyki PWN pod redakcjš Andrzeja Chodkowskiego: łac. classicus- pierwsza klasa (chodzi o obywatela )wzorowy doskonały W historii muzyki jest to okrelenie wieloznaczne, funkcjonujšce w trzech kategoriach: estetycznej, stylistycznej, historycznej Chyba wszystko się zgadza
Klasyka Ds/mk - grzegorz - 08.02.2006 Ciężko mi ugryć tę klasykę w wykonaniu DS/MK, bo jak widać sš różne kryteria klasycyzmu według których oceniamy i każdy ma rację. W zasadzie Robson powinien otworzyć i zamknšć ten temat swoim pierwszym postem bo w zasadzie scharakteryzował w nim całš twórczoć Marka pod względem klasycyzmu. Ale jak widać sš i inne kryteria, więc i ja pozwolę dodać swoje. Dla mnie klasycznymi płytami sš dwie pierwsze płyty DS. Jest tam tylko gitara prowadzšca, rytmiczna, bas, perkusja i wokal. Typowo rockowy band. Klasyka. Reszta to już ewolucja pod względem brzmień i instrumentów. Klasyka Ds/mk - Andrzej - 08.02.2006 Cytat:Originally posted by Andrzej@Feb 6 2006, 10:45 PMPrzyrzekłem,że tu wrócę więc wracam, tylko nie wiem po co. Wszyscy autorzy postów powyżej wyczytali w moich mylach i ujęli wszystko tak pięknie i dosadnie, że nic już tu po mnie.(wietnie się Was czyta) Jednym słowem - "ujelicie to klasycznie".Hi,Hi Wasze teksty nie przeminš i sš ponadczasowe. |