17.07.2013, 09:09
Raingod napisał(a):Sorki, wstrzymywalem sie, ale powiem. Ksiazka jest OKROPNA/ Zle napisana, widac ze autor nie zna twoprczosci Marka/ Katastrofa. Gniot zrobiony dla kasy.
Bardzo jednoznaczna i ostra opinia. Muszę się jednak (niestety) z nią zgodzić. Przyznam również, że nie przeczytałem książki do końca. Zatrzymałem się na etapie rozpoczęcia solowej kariery. Rzeczywiście najlepsze są fragmenty...nienapisane przez Autora. Książka zawiera wyłącznie suchy spis faktów. Na pewno osoba nie znająca Marka i jego muzyki zniechęci się do niego po przeczytaniu takiej biografii( chociaż nazwałbym to rocznikami).
"Mark 10.05.1980 pojechał do Szkocji. Tam zagrał dwa koncerty. Pod koniec roku spotkał się Teddym, dawnym kolegą z klasy. W styczniu 1981 skontaktował się ze swoim manager'em. W lutym 1981 zdecydował się zagrać dwa koncerty w Londynie...."
Oczywiście tekst powyżej jest wytworem mojej wyobraźni, ale obrazuje styl w jakim książka jest napisana. Oddając jednak sprawiedliwość pewne fragmenty były ciekawe, ale stanowiły zdecydowaną mniejszość( jak dla mnie fragmenty artykułów Marka).

