17.07.2013, 07:02
No właśnie, opisy utworów zajmują większość książki... I to zabija tą książkę w głównej mierze, nudne wyliczanie płyt i utworów z tłumaczeniami ich fragmentów.
Tak jak Kasi powiedziała, spędziliśmy z we trójkę kilka ładnych godzin i rozmawialiśmy między innymi na temat książki.
Są w książce fragmenty bardzo dobre: wszystko przed Dire Straits, gitary Kuby, wywiady Ani, opisy koncertów w Polsce, samochody, ale niestety większość tego co napisał główny autor nie podoba mi się w ogóle, nudna kronikarska wyliczanka
Być może nasze oczekiwania, nas knopferowariatów, były za duże-bo my wiemy prawie wszystko, ale mam takie wrażenie, że książka była pisana w pośpiechu. Brak jest jakichkolwiek smaczków, o które bardzo łatwo można było zadbać, co by uczyniło książkę bardzo ciekawą, praktycznie zero info o trasach koncertowych-poza tym, że się odbyły, gdzie opisy z Brothers In Arms Tour, gdzie Straits zagrali na Antypodach kilkanaście wyprzedanych koncertów w jednym miejscu dzień po dniu (Sydney), gdzie jakieś ciekawe opisy bootlegów, gdzie wspomnienie o transmisji w TVP legendarnego koncertu z Bazylei, gdzie jakakolwiek szersza informacja o ważnych muzykach jak Alan Clark czy Terry Williams? Dwa razy czytałem i nie byłem zafascynowany.
Tak jak Kasi powiedziała, spędziliśmy z we trójkę kilka ładnych godzin i rozmawialiśmy między innymi na temat książki.
Są w książce fragmenty bardzo dobre: wszystko przed Dire Straits, gitary Kuby, wywiady Ani, opisy koncertów w Polsce, samochody, ale niestety większość tego co napisał główny autor nie podoba mi się w ogóle, nudna kronikarska wyliczanka

Być może nasze oczekiwania, nas knopferowariatów, były za duże-bo my wiemy prawie wszystko, ale mam takie wrażenie, że książka była pisana w pośpiechu. Brak jest jakichkolwiek smaczków, o które bardzo łatwo można było zadbać, co by uczyniło książkę bardzo ciekawą, praktycznie zero info o trasach koncertowych-poza tym, że się odbyły, gdzie opisy z Brothers In Arms Tour, gdzie Straits zagrali na Antypodach kilkanaście wyprzedanych koncertów w jednym miejscu dzień po dniu (Sydney), gdzie jakieś ciekawe opisy bootlegów, gdzie wspomnienie o transmisji w TVP legendarnego koncertu z Bazylei, gdzie jakakolwiek szersza informacja o ważnych muzykach jak Alan Clark czy Terry Williams? Dwa razy czytałem i nie byłem zafascynowany.
A long time ago came a man on a track...

