09.07.2013, 22:05
retro13 napisał(a):mój pierwszy sen z MK to też był raczej koszmar
byłam na koncercie MK w jakiejś małej miejscowości, grali bardzo krótko, jakby się gdzieś spieszyli, zwinęli sprzęt, i strasznie długa scena z tego snu to mój rozpaczliwy bieg za ich ciężarówką, po nocnych ulicach tego miasteczka, przez jakiś czas trzymałam się w dobrej odległości, a potem siły mnie zaczęły opuszczać i z rozpaczą widziałam jak dystans rośnie mimo mojego coraz większego przykładania się siłowego... i jak tylne światła samochodu oddalają się coraz bardziej i bardziej.
ale .... kiedyś , później ... dogoniłaś

