Achh....no to był zlot...taki zlot to powinien być umieszczony w Sevres pod Paryżem 
Było jakoś tak luźno, spokojnie, wesoło, słonecznie...
Dzięki Wild Best Friends za ciepłą atmosferę, pogaduchy wszelkie, za wspólne granie i spiewanie.
Dziękuję organizatorom za trud przygotowań.
Jack - to ja Ci dziekuję - próbowałem spamiętać te wszystkie fajne gitarowe smaczki od Ciebie ale nie dało się - za dużo ich mi pokazałeś na raz...

Było jakoś tak luźno, spokojnie, wesoło, słonecznie...

Dzięki Wild Best Friends za ciepłą atmosferę, pogaduchy wszelkie, za wspólne granie i spiewanie.
Dziękuję organizatorom za trud przygotowań.
Jack - to ja Ci dziekuję - próbowałem spamiętać te wszystkie fajne gitarowe smaczki od Ciebie ale nie dało się - za dużo ich mi pokazałeś na raz...

