23.06.2013, 20:53
Właśnie dotarliśmy z rodzinką do domu, zmęczeni ale zadowoleni. Mój pierwszy zlot ale nie ostatni, teraz żałuję, że nie jeździłem wcześniej (wszystko do nadrobienia
. Super sprawa, wspaniali ludzie i atmosfera. Dziękuję wszystkim za ciepłe przyjęcie, miłe rozmowy, organizatorom za trud włożony w przygotowanie zlotu. Zainspirowany wyczynami Klimata i Schnitzela biorę się ostro do wiosła i nadrabiam zaległości. Mikołaj, dzięki za wspólne warsztaty na krzesełkach.
. Super sprawa, wspaniali ludzie i atmosfera. Dziękuję wszystkim za ciepłe przyjęcie, miłe rozmowy, organizatorom za trud włożony w przygotowanie zlotu. Zainspirowany wyczynami Klimata i Schnitzela biorę się ostro do wiosła i nadrabiam zaległości. Mikołaj, dzięki za wspólne warsztaty na krzesełkach.

