25.04.2013, 20:26
A ja Wam powiem, że czytając relacje o "syfie" w Polskich salach koncertowych wcale nie było mi do śmiechu. To nie był rok 1960, ale 2005 i taka organizacja pobytu megagwiazdy to ogromny obciach, totalny wstyd dla organizatora. A może dlatego MK teraz daje 1 koncert w Polsce a nie np., 2 czy 3 po takim przyjęciu... Żenada
A long time ago came a man on a track...

