22.04.2013, 09:58
pablosan napisał(a):Dojechałem do końca Dire Straits. Bardzo podoba mi się opis "epoki" sprzed Dire Straits. Większość DS znam na pamięć, szkoda, że pominięto kilka fajnych spraw (pewnie z braku miejsca): trasa 1985-1986 na Antypodach, dlaczego pojawiło się coś takiego jak "Thank You Australia and New Zealand"? czy brak jakiejkolwiek wzmianki o legendarnym koncercie z Bazylei z 1992 roku-dla każdego z nas rzecz fundamentalna. Dyskografia i kooperacja z innymi artystami opisana w sposób bardzo drobiazgowy. Wiadomo jednak, że Dire Straits to tylko muzyka, nic więcej, a może aż muzyka?
Teraz czas na solowego Knopflera
Koncert z Bazylei jest 'legendarny' tylko dlatego, że został sfilmowany i zapis wideo został upubliczniony. Gdyby tak się nie stało, prawdopodobnie większość z Was w ogóle nie wiedziałaby o tym koncercie.
Na trasie On Every Street było wiele lepszych występów i takich, które naprawdę zasługują na miano 'legendarnych'.
...now the sun's gone to hell...
...and the moon's riding high...
...and the moon's riding high...

