23.03.2013, 23:17
432x5(minimum)= ponad 2000 stron.
Będzie rekord, dotychczas najgrubszą książkę jaką przeczytałem to "Lalka" i jakoś nikt w szkole średniej nie chciał mi w to uwierzyć( z polonistką na czele).
Będzie rekord, dotychczas najgrubszą książkę jaką przeczytałem to "Lalka" i jakoś nikt w szkole średniej nie chciał mi w to uwierzyć( z polonistką na czele).
We are the sultans of swing...

