25.10.2012, 12:35
retro13 napisał(a):dlatego się dziwię kiedy widzę że setlista konczy się na Marbletown
od razu widać że coś nie teges
poza tym- czy nie jest trochę tak że jeśli na jednym koncercie gra 13 kawałków, a na innym 9 - to zwyczajnie można by mieć lekkie pretensje?
Gdybym trafiła na taki koncert z 9 kawałkami, byłabym zła, zwłaszcza jeśli zaraz na następnym koncercie zagrałby więcej....Nie wiem jak oni to kalkulują.
Ale chyba nigdy 13 utworów nie było.
"Come up and feel the sun
A new morning has begun..."
A new morning has begun..."

